Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 23 grudnia 2011

Co w 2012 roku?

Co czeka nas w przyszłym roku? Pewnie każdy z nas zadaje sobie to trudne pytanie. Tymczasem odpowiedzi tak naprawdę nikt nie zna.
Ja tymczasem wiem jedno, rewolucji, wbrew pozorom, nie będzie.

środa, 21 grudnia 2011

Budowanie fundamentów

Na kilka dobrych dni wyłączyłem się z twórczości na tym blogu. Było to świadome i spowodowane kilkoma czynnikami.
Przede wszystkim chciałem trochę odpocząć od tych wszystkich docierających do mnie informacji z innych blogów, komentarzy. Poświęciłem tego bloga na rzecz analizy mojej sytuacji finansowej.

środa, 14 grudnia 2011

UOKiK karze, ale...

Od czasu do czasu docierają do nas informacje o tym, że UOKiK nakłada kary na różne instytucje. A to dostanie się sieci Plus, a to zapłaci TPSA, a to jeszcze ktoś inny. Co jednak z tego wynika?
Wydaje mi się, że te firmy z tych kar nic sobie nie robią. Kary zazwyczaj są stosunkowo niskie, firmy się odwołują od nich, ale nawet jeśli są zmuszone zapłacić karę to ją zapłacą, a budżet firmy i tak zbytnio nie ucierpi.

środa, 7 grudnia 2011

Idzie koniec świata. Spekulanci jak muchy!

Zbliża nam się nieubłaganie koniec świata. Żarty już się naprawdę kończą. Cena KGHM leci w dół po wieści, że może być jeszcze potężniejsza, super-, hiperoptymista giełdowy Albert Rokicki przedstawia czarny scenariusz!
Gorszych wiadomości już nie mogliśmy otrzymać w tym roku. Jesteśmy o krok od końca świata, nie da się tego ukryć.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Zmiana w portfelu

Dzisiaj dokonałem dwóch transakcji. Ostatecznie zdecydowałem się pozbyć akcji PGE (z niewielkim, ale jednak zyskiem), a w ich miejsce zakupiłem akcje KGHM.
W zasadzie decyzja była tym spowodowana, że cenę akcji KGHM uważam za okazyjną i sądzę, że więcej będzie można zarobić niż posiadając w swoim portfelu PGE. Szkoda mi ich, ale nie można mieć sentymentów. To tylko akcje. Ponadto przekonuje mnie też to, że dywidenda w przyszłym roku może być ciekawa, więc chyba zacznę skupować akcje tej spółki w miarę posiadanych środków.

piątek, 2 grudnia 2011

Plus, ale taki niemrawy

Dzisiejsza giełda jest dzisiaj nad kreską. Niby wszystko ok, ale jest to taki niemrawy plus, bo dzisiaj rano nastąpił spadek z 2300 do 2280 na WIG20 i są małe szanse na to, by dobiło do tej granicy.
Ogólnie dzień jest raczej spokojny. Obroty na GPW są niewielkie. Ruchów na akcjach też nie ma jakichś drastycznych, czy to, czego można było się spodziewać po piątku.

czwartek, 1 grudnia 2011

Spadki nie tak wielkie

coda
Dzisiejsza sesja nie jest już taka jak wczorajsza. Euforia opadła, ale chyba można mieć powody do zadowolenia.
Jak można zauważyć, WIG20 nie spadł jakoś drastycznie, jak można było się spodziewać. Jest to z pewnością dobrym prognostykiem. W ogóle dzisiejsze obroty na giełdzie wskazują na to, że dzień jest jakiś taki leniwy. Może to ta pogoda? Podobny dzień szykuje nam się również jutro.
Tak czy inaczej, ja wierzę, że przyszły tydzień może być całkiem dobry.

środa, 30 listopada 2011

Kolejne oddziały Amber Gold

Jestem pod sporym wrażeniem dynamiki rozwoju firmy Amber Gold. Firma, która w ostatnich kilkunastu miesiącach była pod ostrzałem mediów, komentatorów nadal się rozwija i zyskuje nowych klientów!
Efektem ich działań jest otwarcie kolejnych czterech oddziałów w dniu dzisiejszym.
Ja, póki co, nie posiadam jeszcze kapitału, który mógłbym w grudniu lokować w tej firmie, ale nie ukrywam, że być może w styczniu jakieś środki zainwestuję.
Swoją drogą, Amber Gold może być niezłą alternatywą dla lokat antybelkowych, które znikną w przyszłym roku, o czym już wcześniej chyba pisałem. Dlatego też tak bardzo firma próbuje wyjść do klienta.

Jedna dobra wiadomość

tenloginbedziewolny
Ostatnio pod jedną z moich notek właściciel bloga Świat Według Leszcza stwierdził, że potrzebujemy jednej dobrej wiadomości, aby popchnąć naszą giełdę do przodu.
Oto i nadeszła owa wiadomość. PKB za trzeci kwartał wyniósł 4,2%. To więcej niż zakładano. Na ile to wystarczy?

poniedziałek, 28 listopada 2011

Nie popadać w nadmierny optymizm

Takie oto założenie postawiłem sobie dzisiaj po tym, czego jesteśmy świadkami dzisiaj na giełdzie.
Nie chciałbym angażować nowych środków na zakupy jakichś akcji, mimo iż giełda nam się mocno zazieleniła. Moim celem jest zminimalizowanie strat (jeśli się uda) i pozbycie się tego, co nie rokuje większych nadziei na poprawę w najbliższym czasie.
Ostatecznie biorę również pod uwagę sprzedaż tych akcji, które mi najbardziej ciążą (Police, Fortuna, może Sygnity) i zakup spółek, które wypłacają dywidendę. Jak dla mnie, nadal kusząca jest cena KGHM. Możliwe więc, że część środków ze sprzedaży powyższych spółek powędruje właśnie na zakup akcji KGHM.

niedziela, 27 listopada 2011

Odrabiamy straty i wyskakujemy z akcji?

Za parę dni ma się rozpocząć rajd świętego Mikołaja, jak wieszczą optymiści i osoby podpierające się danymi historycznymi. A zatem jest szansa na odrobienie strat oraz wyskoczenie z akcji i pozostanie poza rynkiem lub zainwestowanie pieniędzy w inne instrumenty.
Ja osobiście jestem dość sceptycznie nastawiony do tego, że czekają nas wzrosty na jakichś akcjach, ale poczekajmy. Jeśli uda się odrobić straty w jakimś stopniu na akcjach spółek niedywidendowych to chętnie się ich pozbędę, a pozostanę przy PGE, PGNiG czy KGHM. Chętnie pozbyłbym się również Fortuny, która - nie wiedzieć czemu - idzie w dół, mimo że wyniki spółki nie są najgorsze.
No nic, nie ukrywam, że z lekkim podekscytowaniem czekam na to, co będzie się działo w kolejnych dniach i tygodniach.

piątek, 25 listopada 2011

Mniej zarabiasz, mniej wydajesz. A gospodarka spowalnia!

Nie trzeba być wybitnym ekonomistą, by zrozumieć prostą zasadę, że im mniej zarabiamy, tym mniej wydajemy (chociaż często jest tak, że Polak więcej wydaje niż zarabia, ale to nie jest temat na dzisiejsze opowiadanie). A jak mniej wydajemy, to i mniej produkujemy, bo popyt się zmniejsza. A co za tym idzie, mniejsze wpływy notuje budżet państwa z tytułu podatku dochodowego, vatu, akcyzy i innych złodziejskich podatków. Kółko się zamyka w zasadzie.
Dzisiejszy post może zabrzmieć jak wynurzenie sfrustrowanego Polaka, ale taki właśnie był mój cel.

Drogi dolar

Waluta amerykańska okazuje się być bardzo silna, choć wielu twierdziło, że jest ona nic nie warta. Być może dolar będzie tracił na wartości, ale w chwili obecnej, w porównaniu do złotówki i euro tego nie widać.
W zasadzie cieszę się, że udało mi się trochę zapakować w tą walutę, jak jeszcze była w granicach 3,00-3,10 PLN i żałuję, że nie mogłem tego zrobić, gdy było jeszcze tańsze (brak środków na ten cel).

czwartek, 24 listopada 2011

Pożyczki zakładowe na wagę złota

Fajnie jest pracować w firmie, w której udzielane są pożyczki pracownicze. Ich oprocentowanie jest tak niskie, że aż się proszą, by je brać. Jest tylko jeden minus: ich wysokość.
Ostatnio moja małżonka, po moich długich namowach, zdecydowała się takową wziąć. Oprocentowanie 1% w skali roku. Czyż to nie wygląda atrakcyjnie?

środa, 23 listopada 2011

Szukamy haczyków

Działalność naszych władz i wszelakich instytucji wyrobiła w nas jedną, ale jakże ważną cechę: podejrzliwość.
Często w rozmaitych ofertach banków, instytucji czy nawet w wystąpieniach polityków słyszymy, że chcą oni coś zrobić dla nas, dla naszego dobra. I wówczas uaktywnia się w nas coś, co nie pozwala nam wierzyć w bajki.

Amunicja coraz słabsza?

Dzisiaj bylismy świadkami kolejnej interwencji na rynku walutowym. Przed godz. 10.00 złotówka gwałtownie się umocniła średnio o 2 grosze w stosunku do zachodnich walut.
Jak można było zauważyć, interwencja nie była już tak silna jak ostatnio, ponieważ w kilkanaście minut po umocnieniu, zaczęła się dalej osłabiać.
Dlaczego efekt jest taki mizerny? Czyżby amunicja BGK lub NBP już nie była tak efektywna? A przed nami jeszcze grudzień, więc nie wiadomo, czy uda im się obronić kurs złotówki. Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, by cena euro nie przekroczyła 4,50 PLN za sztukę na koniec roku (co jest kluczowe dla wysokości naszego długu publicznego).
Z drugiej strony, teoretycznie możliwe jest, że obie instytucje czekają na najsilniejsze uderzenie właśnie na koniec roku.

piątek, 18 listopada 2011

Interwencja BGK. Na ile wstrzyma osłabianie złotówki?

foto: autor
Media doniosły, że dzisiaj byliśmy świadkami interwencji BGK na rynku, który wyzbył się części walut. Zaowocowało to umocnieniem złotego. Cena dolara spadła o ponad 4 grosze, euro o około 3 grosze.
Na jak długo to wystarczy?
Wydaje się, że dalsze osłabianie się naszej waluty jest i tak nieuchronne, a ta interwencja jest rozwiązaniem tylko doraźnym. Poczekajmy jednak, jak rynek zareaguje na to w kolejnych godzinach.

Banki drwią z klientów

Żadnemu bankowi nie zależy na tym, aby jego klient był szczęśliwy. To jest oczywista oczywistość. Nawet jeśli w reklamach mówią inaczej, wiadomym jest, że to nieprawda.
Najlepszy przykład podejścia banków do klientów jest przy udzielaniu kredytów hipotecznych, zwłaszcza w walutach obcych.

środa, 16 listopada 2011

Czas na kredyt

No, szanowni Czytelnicy, nie ma żartów (czy też nie ma lipy, jak to mawia Robert Burneika). Nieubłaganie zbliża się najpiękniejszy okres w roku, w którym jedynym grzechem, jaki można popełnić, to zaniechanie wydania dużych pieniędzy na święta. Bardzo dużych.
Nawet nie musimy się zastanawiać, ile byśmy chcieli wydać. Zrobiła to za nas firma Deloitte (w sumie pierwsze słyszę o niej, ale nieważne). To ona przeprowadziła badania i wyszło jej, ile mamy wydać na te święta. A zatem, ile? Zgadujcie, zanim klikniecie w "czytaj więcej".

wtorek, 15 listopada 2011

Zleżałe informacje KNF

Komisja Nadzoru Finansowego wyraźnie nie nadąża za tym, co się dzieje na rynku. Z ciekawości zajrzałem w ostrzeżenia, które publikują na stronie internetowej i nadal widnieje tam Plus500 Ltd zarejestrowany w Belize.
Jak powszechnie wiadomo, firma ta od dłuższego czasu nie jest tam już zarejestrowana, a jej główna siedziba jest w Wielkiej Brytanii. Ponadto podlega Urzędowi Rynków Finansowych FSA, więc w zasadzie wszystko jest legalnie i bezpiecznie. No chyba, że w Belize pojawiła się jakaś nowa firma Plus500, o której jeszcze nikt nie wie, poza naszym KNFem? Jeśli tak, to chwała tropicielom z naszej wspaniałej komisji!

Co tam w Amber Gold?

Coraz więcej osób trafia na mojego bloga z wyszukiwarki google w poszukiwaniu informacji na temat firmy Amber Gold. Dawno tam nie zaglądałem, więc czas to nadrobić.
Przyznam szczerze, że niewiele się w tym temacie zmieniło. Firma nadal istnieje i chyba ma się dobrze. Zresztą, nie mogłoby być inaczej, skoro złoto odzyskało swą siłę i wędruje na północ.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Kto winny spowolnieniu gospodarczemu?

Minister Jacek Rostowski obawia się spowolnienia gospodarczego i tego, że PKB będzie niższy niż przewidywano.
A mnie zastanawia jedno. Kto jest temu winien? Kogo to zasługa, że zmniejsza się produkcja i konsumpcja.

sobota, 12 listopada 2011

Kolejny artysta, cudak-jasnowidz

Czytanie wypowiedzi analityków finansowych lub ludzi mocno zaangażowanych w sprawy finansów przestaje już być śmieszne, a zaczyna być żenujące.
W czwartek głos dał diler walutowy BPH, Marek Cherubin. Oznajmił on między innymi: - Wobec braku polskiej płynności, bez BGK na rynku, EURPLN może w piątek znaleźć się znacznie wyżej, dojść do 4,45-4,48. Na początku przyszłego tygodnia złoty może być słabszy.

środa, 9 listopada 2011

Kiedy będzie lepiej?

foto: autor
Tytułowe pytanie zadają sobie chyba wszyscy. Zarówno bogaci, jak i biedni. Zastanawiamy się, kiedy tak naprawdę będzie lepiej. I czy w ogóle będzie? A może jest dobrze, tylko tego nie dostrzegamy?
Z pewnością punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niektórym jest mniej źle, innym bardziej. Narzekamy jednak na ciężkie czasy. I to zarówno bogaci, którzy nie mogą pomnażać pieniędzy, tak jak by chcieli, jak i biedniejsza część społeczeństwa, która nie może godnie żyć.

wtorek, 8 listopada 2011

Poranna prasówka

Dzisiejszy poranek rozpocząłem od przejrzenia pobieżnie informacji ze świata finansów na największym polskim portalu. Proszę nie mylić określenia "największym" z "najlepszym". Naturalnie, nie zawiodłem się.
Tematem, który chyba budzi najwięcej emocji jest informacja o końcu lokat antybelkowych. Standardowo, można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy od internautów.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Skąd u niego tyle optymizmu?

Od pewnego czasu jestem zarejestrowany u jednego blogera (nie chciałbym ujawniać jego nazwiska czy adresu, bo każdy, kto jest zainteresowany tematem, sam go znajdzie. Poza tym nie chciałbym robić niepotrzebnej krypto-, lub antyreklamy), doświadczonego inwestora giełdowego, który rozsyła biuletyny do swoich prenumeratorów.
Nie ukrywam, że podoba mi się sposób pisania tego człowieka, jego porównania oraz wiedza, którą chyba posiada. Od pewnego czasu udowadnia on nam, że nie jest źle, że wzrosty przed nami (przynajmniej do końca roku, itd.).

niedziela, 6 listopada 2011

Dokupiłem walut

Mój sentyment do waluty norweskiej nie maleje. Dzisiaj dokonałem kolejnego zakupu tej waluty, która staje się dość istotnym elementem w moim portfelu z walutami.
Ogólnie rzecz ujmując nie kupuję zagranicznych walut w jakichś olbrzymich ilościach (nie lubię drastycznych ruchów), a raczej staram się szukać jakichś okazji ku temu (tak jest w przypadku dolarów amerykańskich, co do których mam nadzieję, że ich cena docelowo wzrośnie do 3,50 PLN i wtedy się z nimi rozstanę). W przypadku euro, nie zamierzam ich sprzedawać, ponieważ nie wiem, co przyszłość przyniesie i nie wiem, czy przypadkiem za jakiś czas nie będę mieszkał gdzieś, gdzie będę mógł nimi normalnie płacić. A zatem, skoro nie potrzebuję złotówek, niech sobie leżą. No chyba, że będą po 5 PLN za sztukę, to je opchnę.

czwartek, 3 listopada 2011

4 grosze na funcie

Czasami wystarczy godzina, żeby móc zarobić nieoczekiwane pieniądze. Nie zawsze wielkie, ale jak to z pieniędzmi bywa, zawsze istotne w życiu.
Taka sytuacja mnie spotkała wczoraj. Wiedziałem co się działo z walutami 1 listopada, więc znałem sytuację. Poszedłem na pocztę wysłać korespondencję, a w kantorze moim oczom ukazała się cena 4,95 PLN za jednego funta.

wtorek, 1 listopada 2011

Ładowanie akumulatorów

Ostatnie kilka dni jest ubogie we wpisy z mojej strony (delikatnie mówiąc). Jest to spowodowane obowiązkami służbowymi, ale stanowi również ładowanie akumulatorów.
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie pojawi mi się większa wena do pisania, a także inne okoliczności na to pozwolą (działalność).
Póki co, z niecierpliwością czekam na dzień jutrzejszy i jestem ciekaw, ile polecą w dół moje akcje? 2%? A może 5%.
Trudno o optymizm po tym, co zaobserwowałem dzisiaj na giełdach europejskich.
Warte odnotowania są duże wzrosty cen walut (to jest chyba normą, że jak giełdy lecą w dół, to i złoty słabnie?).

wtorek, 25 października 2011

Dałem się ponieść fantazji

Dzisiaj podjąłem decyzję o zakupie akcji. Mój portfel zasiliły akcje spółki PGNiG.
Czy to jest dobry wybór?

poniedziałek, 24 października 2011

Wpadła kasa z CPM profit

Jak wiecie, na swojej stronie dość mocno polecam serwis CPM Profit (w odnośniku zawarty jest mój reflink, ale jeśli ktoś chce się zarejestrować bez mojego pośrednictwa, może po prostu zbędną część usunąć).
Jeśli posiadasz stronę internetową, która generuje jakiś większy ruch, warto się zastanowić nad wstawieniem reklam tej firmy. Nie muszą to być reklamy, które będą mocno rzucały się w oczy. Można je wrzucić na dole. Ważne, żeby były. Nikt nie musi w nie klikać, a nawet nikt nie musi ich widzieć. Zarabiamy za samo ich wyświetlanie.

piątek, 21 października 2011

Giełdowy entuzjazm

Jestem pod wrażeniem tego, czego jesteśmy dzisiaj świadkami na giełdach. Zwłaszcza mam na myśli ostatnie godziny.
W obliczu bessy, którą najtęższe głowy już orzekły na rozmaitych portalach, blogach i forach, dzisiejszy dzień wydaje się bardzo niecodzienny.

czwartek, 20 października 2011

Mozolna odbudowa konkursowego portfela

Tak jak wspominałem już, jakoś nie wyszedł mi start w konkursie BOSSA FX i straciłem około 20% wartości portfela. No cóż, zdarza się każdemu.
Postanowiłem przez pewien czas w ogóle nie grać, by móc naładować akumulatory. Uczyniłem to i jest już poprawa.

wtorek, 18 października 2011

Setka nie do podrobienia, ale...

foto: autor
Amerykańcy od pewnego czasu mogą się cieszyć z nowej studolarówki, która ponoć jest nie do podrobienia. Jest kolorowa i w ogóle wygląda dość imponująco. Czy jednak Jankesi mają powody, by się cieszyć?
O dziwo, okazuje się, że nie cieszą się do końca, ponieważ - ich zdaniem - nie rozwiązuje problemu fałszywek.

poniedziałek, 17 października 2011

Zapraszam do zapoznania się z biuletynem

W dniu dzisiejszym wydałem pierwszy numer darmowego biuletynu informacyjnego mojego bloga. Jak otrzymać to niezwykłe opracowanie? Bardzo prosto.
Zachęcam do zapoznania się ze szczegółami tutaj.

Będą zakupy?

foto: autor
Wbrew temu, co słychać w finansowej blogosferze, zamierzam swój portfel zasilić akcjami jednej lub dwóch spółek. Kapitał, jaki zamierzam przeznaczyć na ten cel, to około 5% wartości mojego portfela.
Pod lupę wziąłem kilka spółek, o których poniżej.

niedziela, 16 października 2011

Minus się powiększył

Piątkowa sesja nie była dla mnie udana, jeśli chodzi o udział w konkursie BOSSA FX. Pograłem nieco za odważnie i strata urosła do blisko 15%.
Nie będę jednak na siłę próbował ich odrabiać.

piątek, 14 października 2011

Na razie lekki minus w konkursie

Wczoraj tak naprawdę rozpocząłem zmagania w konkursie BOSSA FX, mimo iż zaczął się on w poniedziałek.
Z mojego pierwszego dnia nie jestem zbyt zadowolony (nikt by nie był), bowiem zakończyłem go ze stratą niecałe 5%. Tak więc na razie mnie w czołowej dziesiątce nie zobaczycie. Ze swoim osiągnięciem byłem w granicach 570. miejsca.

czwartek, 13 października 2011

Siedem zagrań

Dzisiaj rano miałem troszkę więcej czasu na to, by pograć na foreksie, więc dokonałem siedmiu transakcji. Pięć z nich okazało się zyskownych, w dwóch zostałem wywalony na stop lossie.
Mimo zdecydowanej przewagi udanych transakcji mój portfel powiększył się o 1,5%. Nie jest to wartość powalająca na kolana, zwłaszcza jak się porówna osiągnięcia najlepszych uczestników konkursu Bossa FX, którzy w ciągu kilku dni uzyskali 200% stopę zwrotu, ale jak to stwierdził jeden z moich wiernych czytelników, Cashflow88, grosz do grosza i się nazbiera.

środa, 12 października 2011

Czas na giełdowe zakupy?

Images_of_Money
Cały czas waham się nad tym, czy już dokupować jakieś akcje (wiele z nich jest po atrakcyjnej cenie), czy jeszcze poczekać. Oczywiście opinie są skrajnie podzielone.
Wielu z blogerów twierdzi, że w niedługiej perspektywie będziemy świadkami kolejnych spadków, a to, co obserwujemy obecnie to jest korekta. Są też tacy, którzy twierdzą, że trzeba kupować i to szybko.

Tylko jedno zagranie

foto: autor
Ostatnio sporo pogrywałem na foreksie na platformie Plus500 (z różnymi efektami). Dzisiaj, z racji braku czasu, zdecydowałem się tylko na jedno zagranie.
Dokonałem zakupu srebra za cenę 32,864. SL ustawiłem na poziomie 32,716. Dlaczego akurat taka decyzja?

wtorek, 11 października 2011

Inwestorzy - pesymiści

Tak jak było do przewidzenia, w ankiecie, którą zapodałem w ubiegłym miesiącu, niespodzianki nie było. Na 57 głosów aż 40 głosujących stwierdziło, że giełda pójdzie w dół. I co? Poszła.
Mimo iż ostatnio nie było tak źle, to i tak w końcowym rozrachunku polecieliśmy. A co będzie dalej?

poniedziałek, 10 października 2011

Strata na foreksie, ale...

Image: Grant Cochrane / FreeDigitalPhotos.net
Jak można się domyślać, ciągłe wygrywanie na foreksie jest niemal niemożliwe. A może nawet w ogóle niemożliwe. Chodzi jednak o to, by w końcowym rozrachunku być na plusie, czyli np. pod koniec miesiąca, kwartału czy nawet roku.
Tymczasem początek bieżącego miesiąca nie jest taki, jak bym sobie zakładał. Dlaczego?

czwartek, 6 października 2011

Telekomunikacja przyjazna klientom?

Image: Andy Newson / FreeDigitalPhotos.net
TP S.A. to firma z dużym doświadczeniem. Ogromnym, rzekłbym. I co z tego wynika? Nic.
Firma, jak była, tak jest nieprzyjazna obywatelom. Zresztą konsekwentnie z każdym rokiem obniża loty.

środa, 5 października 2011

Bankowi akwizytorzy nie odpuszczają

Image: Ambro / FreeDigitalPhotos.net
To, że bankowi akwizytorzy zawracają głowę nie powinno już nikogo specjalnie dziwić, wszak taka ich praca. Mają namiary na swoich klientów to im trują.
To jednak, że w swojej pracy mają nakazane nieużywanie mózgu, a jedynie rozmowa z klientem niemal w szablonowy sposób, to już dla mnie nie jest normalne. Do czego zmierzam?

wtorek, 4 października 2011

Dywidenda wpłynęła i co dalej?

Image: Stuart Miles / FreeDigitalPhotos.net
Wczoraj oczom moim ukazała się dywidenda za posiadane akcje PGE, która wpłynęła na moje konto. Nie ukrywam, że trochę się ucieszyłem, bo w sumie prawie zapomniałem o niej.
Tak naprawdę kwota nie rzuca specjalnie na kolana, ale nie o to chodzi. Motywujące jest to, że pomimo bajzlu, jaki panuje na giełdzie, jest coś, co pozwala chociaż trochę osłodzić gorycz spadków, których doświadczamy.

poniedziałek, 3 października 2011

Dokupiłem koron norweskich

Ostatnio mój portfel wzbogacił się o kolejne korony norweskie.
Swoją drogą, zastanawia mnie fakt, dlaczego tak ciężko kupić ta walutę w mieście, które zamieszkuje blisko pół miliona ludzi? Czyżby koronowa gorączka dopadła nie tylko mnie, ale i innych mieszkańców miasta?

Chłodna głowa najważniejsza

Images_of_Money
Zabawa na foreksie jest ciekawa i dostarcza nam niesamowicie wielu emocji. Tego nie można podważyć, ponieważ każdy, kto kiedykolwiek grywał wie doskonale, o czym mówię. Jest stres, nierzadko euforia a często i załamanie.
Najważniejsze, moim zdaniem, to nie popadać w skrajność. Zarówno po dobrych transakcjach, jak i tych nieudanych.

niedziela, 2 października 2011

Tak, Plus500 wypłaca

Od czasu do czasu pojawiają się rozmaite głosy/pytania internautów, którzy trafiają na moją stronę, w których próbują się dowiedzieć, czy Plus500 jest firmą rzetelną.
Kiedy pytają mnie (cytując wieszcza), odpowiadam: tak, firma jest rzetelna.

piątek, 30 września 2011

Imponujący skok funta

Polska waluta dalej się osłabia. Godny odnotowania jest wzrost brytyjskiego funta o blisko 1% (5 groszy).
Nasza waluta osłabiła się również w stosunku do innych głównych walut jak euro, frank szwajcarski czy dolar amerykański.

czwartek, 29 września 2011

Giełdy oszalały

Patrzę i oczom nie wierzę. Giełdy, po opublikowaniu informacji o mniejszej niż się spodziewano liczbie osób, które udały się po zasiłek w USA, wprost oszalały. Od godziny 14.30 wszystkie idą w górę i nie zamierzają zwolnić.
Co prawda w moim portfelu nadal nędza i moje spółki są chyba odporne na dobre wiadomości, ale ogólnie powiało optymizmem.

Mamy na co wydawać pieniądze

Polska należy do bogatych krajów. W ogóle kraj pomiędzy Niemcami a Białorusią jest miejscem, w którym dobrobyt jest aż nadto widoczny. Przelewa nam się każdego dnia. Szóstki w totka padają non stop. Aż chce się żyć w tym kraju mlekiem, miodem i innymi składnikami płynący.
Do czego jednak zmierzam? Do tego, że nasz kraj potrzebuje urzędników. I to już, teraz, na gwałt. Może nie dosłownie, ale potrzebujemy ich bardzo. Dlaczego tak uważam?

środa, 28 września 2011

Złoty dalej będzie się osłabiał?

foto: autor
Patrzę sobie na wykresy i wygląda na to, że po ostatniej interwencji BGK i NBP złotówka już się otrząsnęła i zaczęła bardzo powoli dalej się osłabiać.
Czyżby spekulanci, którzy obniżają wartość naszej waluty nie wzięli sobie do serca słów naszego ministra?

wtorek, 27 września 2011

Rostowski prowokuje spekulantów?

Jacek Rostowski (minister finansów, jak by kto pytał) stwierdził, że ostatnie decyzje BGK oraz NBP to reakcja na stadne działania spekulantów.
Tak sobie myślę i nie bardzo rozumiem. Czy nasz minister prowokuje spekulantów do "wzięcia się" za naszą walutę?

poniedziałek, 26 września 2011

Spadki metali szlachetnych zaskoczyły wszystkich?

Dzisiejszy poranek zupełnie mnie zaskoczył. Spojrzałem na ceny metali szlachetnych, złota, srebra i platyny i oczom nie mogłem uwierzyć. Nastąpiło duże tąpnięcie.
Przykładowo cena złota spadła do poziomu 1550 USD za uncję. Srebro kosztowało już 26 USD za uncję.

sobota, 24 września 2011

Mam swojego guru

foto: internet
Każdy z młodych inwestorów ma swojego guru. Jedni mają Kiyosakiego, inni Buffeta, a jeszcze inni Leszka Czarneckiego. Podumałem chwilę i stwierdziłem, że też będę miał swojego guru. A co! Każdy ma, więc dlaczego ja nie mam mieć?
Moim guru od dzisiaj jest Kishore M.

piątek, 23 września 2011

Nadmiar informacji szkodzi?

foto: autor
Czytuję sobie rozmaite blogi, fora dyskusyjne, portale internetowe - wszystko to, co związane jest z finansami. Lektura często interesująca, ale mnie zastanawia co innego.
Czy ja naprawdę potrzebuję tych wszystkich informacji, żeby zarabiać? Czy one są mi niezbędne? Czy to nie jest stratą czasu?

czwartek, 22 września 2011

Pazerność nie zna granic

Ostatnio media doniosły o postawieniu kilkunastu zarzutów o oszustwa finansowe w stosunku do jednego z wiceprezesów dużego banku.
W związku z tym nasuwa mi się pewna refleksja. Jak to jest możliwe, że będąc na tak prestiżowej i wysoko opłacanej funkcji można się dopuszczać przekrętów? Czy ten gość jest naprawdę tak pazerny na kasę, że mu pensja wiceprezesa nie wystarczała i musiał jeszcze dopuszczać się oszustw?

środa, 21 września 2011

Kim jest spekulant?

Andreas Kuschner
Natrafiłem dzisiaj na dość stary, ale zabawny artykuł na temat spekulacji. Twórca tego tekstu jest (był?) redaktorem portalu HotMoney.pl, więc można sobie wyobrazić, że poziom tekstu jest na poziomie Pudelka albo Plotka.
Zobaczmy zatem, co ten jegomość napisał.

"Cwany" mBank?

Niedawno pisałem na temat cwaniactwa Idea Banku, tymczasem teraz błysnął mBank. Niby nic, a jednak...
Dzisiaj na moim eKoncie pojawiła się informacja, że jestem bardzo aktywnym klientem tegoż banku i z racji tego, że jestem taki fajny, proponują mi założenie lokaty jednodniowej z oprocentowaniem 4%. Nie omieszkali poinformować, że jest ono wyższe niż standardowe, które wynosi 3%.

Euro po 4,50 PLN do końca roku?

foto: autor
Ilu analityków finansowych, tyle opinii. W efekcie jakiś niewielki procent z nich ma rację.
Tymczasem dzisiaj podczas konsumpcji śniadania przy TVN CNBC jeden z analityków (o ile się nie mylę, Zbigniew Obara) stwierdził, że do końca roku cena euro powinna być na poziomie 4,50 PLN. Ja mu wierzę.

wtorek, 20 września 2011

Gromadzenie kapitału

foto: autor
Dzisiejszy post po raz kolejny będzie miał charakter osobisty. Będzie bowiem dotyczył tego, co zamierzam zrobić.
Obecna sytuacja na giełdzie, jak i w ogóle na rynkach jest - najogólniej rzecz ujmując - taka sobie. Uznałem zatem, że chyba dobrym rozwiązaniem będzie wstrzymanie się od jakiejkolwiek większej aktywności i zgromadzenie kapitału, który mógłbym zainwestować pod koniec roku lub nawet w przyszłym.

poniedziałek, 19 września 2011

Noble Bank pobił wszystkich! Głupotą...

Dzisiaj dostałem ofertę Noble Banku dotyczącą założenia lokaty z prezentem w postaci telefonu BlackBerry. Pomijam szczegóły tej oferty, bo one są powszechnie dostępne. Mnie zainteresowało coś innego.
Jak wiecie, pierwsze co robię w takich ofertach to czytam to, co jest napisane malutkim druczkiem. Tym razem oferta Noble Banku pobiła wszystkich. Nawet speców od DB.

Złoty się osłabia

foto: autor
W ubiegłym tygodniu (szczególnie w końcówce) nasza waluta nieco się umocniła i wielu zastanawiało się, czy to już wszystko i teraz inne waluty będą już tylko tańsze?
Okazuje się, że nie do końca. Poniedziałek pokazał, że złotówka nadal słabnie w stosunku do innych walut i trend ten najprawdopodobniej zostanie zachowany.

niedziela, 18 września 2011

Cwaniactwo Idea Banku

Wkurzyłem się na ten bank po przeczytaniu reklamy dotyczącej założenia bezpłatnego konta z nieoprocentowanym debetem. Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie to jest szukanie frajera.
Dowiadujemy się, że dostajemy od banku konto za darmo, wszystko gratis, ale pod warunkiem, że bank przyzna nam limit debetowy, za który pobierze prowizję w wysokości 2%, ale nie mniej niż 100 PLN. Jak to w praktyce wygląda?

Nie ma kredytów frankowych, nie ma problemu

W komentarzu do jednego z blogów stwierdziłem ostatnio, że kredyty w walucie (zwłaszcza szwajcarskiej) są mi całkowicie obojętne. Dlatego też problemowi franka poświęcałem na tym blogu stosunkowo mało miejsca.
Z pewnością wielu z Was bardzo ekscytowało się szumem wokół waluty Szwajcarii. Nic dziwnego, wiele osób posiada kredyt w tej walucie.

piątek, 16 września 2011

Korekta na złocie?

Wygląda na to, że jesteśmy świadkami korekty na złocie. Trudno bowiem mówić o trwałym odwróceniu trendu, ponieważ żadnych przesłanek ku temu nie ma.
Złoto ostatnio spadło poniżej 1800 USD za uncję i kontynuuje spadki. Zdaniem wielu, może ono spadać aż do poziomu 1600 USD za uncję. Czy jest to realne?

Magia walut

foto: autor
Niniejszy post będzie miał charakter refleksyjny, więc ci, którzy nie lubią tego typu tekstów, mogą sobie odpuścić ten materiał.
A zatem skąd mi przyszedł pomysł na napisanie notki o magii walut? Co rozumiem przez to określenie?

czwartek, 15 września 2011

Nowe instrumenty na Plus500?

Coraz bardziej podoba mi się platforma Plus500. Poza niektórymi minusami (np. niektóre pozycje są ważne przez krótki czas, a potem są zamykane, co często  uniemożliwia ustawienie krótkiej pozycji na dłużej), reszta jest interesująca. Od czasu do czasu dodawane są nowe pozycje, więc nie jest najgorzej.
Ostatnio pomyślałem sobie, że byłoby ciekawie, gdyby dodać kilka kolejnych.

A może kukurydza?

Oglądam sobie rozmaite wykresy i zastanawiam się, w co tu wrzucić parę złotych na okres około kilku-, kilkunastu dni. Moje zainteresowanie wzbudziła kukurydza.
A co w niej takiego nadzwyczajnego?

Wielkie zakupy na giełdach

filmmaker in japan
W dniu dzisiejszym giełdy na świecie kontynuują wzrosty, które zapoczątkowały kilka dni temu. Wbrew temu, o czym mówi się w niektórych mediach, na forach dyskusyjnych czy na blogach finansowych, to chyba jeszcze nie bessa.
Faktem jest, że z reguły, jak się mówi głośno o bessie, to jej tak naprawdę nie ma. Z drugiej strony, jest wiele przesłanek mówiących o tym, że tak może być.

środa, 14 września 2011

Cena akcji PGE wzrośnie o 50%?

Rekomendacja DI BRE jest jasna. Kupować akcje PGE, ponieważ ich cena wzrośnie do 27,74 PLN za sztukę. Tak przynajmniej wynika z materiału opublikowanego ostatnio przez DI BRE.
Trudno mi jednoznacznie ocenić, skąd akurat taka liczba i jaki przedział czasowy mieli na myśli twórcy tego raportu. Faktem jest, że od jego opublikowania, cena akcji PGE spadła. Inwestorów do zakupów nawet nie zachęciła dywidenda, która - choć na niskim poziomie - to jednak zawsze jest jakimś bodźcem do kupowania.

Wyższa płaca minimalna. I co dalej?

Moja Polska
Rząd zaproponował podwyższenie płacy minimalnej w 2012 roku do poziomu 1500 PLN. Jakie refleksje się nasuwają w związku z tą decyzją?
Oczywiście w internecie zawrzało. I słusznie, ponieważ taka decyzja rządu (w sumie na razie propozycja, ale za miesiąc już się dowiemy, jak będzie w rzeczywistości) wymaga komentarza.

wtorek, 13 września 2011

Huśtawka nastrojów na parkiecie

Wczoraj mocne spadki, dzisiaj pokaźne wzrosty. Sytuacja na giełdzie jest trudna do zrozumienia. Oczywiście nasi inwestorzy nie są nadzwyczaj kreatywni i po prostu postępują tak, jak czyni cała Europa.
Pytanie, jakie się nasuwa jest takie: czy to już ostatnie podrygi naszej giełdy przed większą falą spadków?

Pazerność na foreksie

jtyerse
Od pewnego czasu gram na foreksie. Początki, jak wspomniałem w jednym z poprzednich postów, nie były najłatwiejsze i zanotowałem pewne straty. Z czego one wynikały?
Przede wszystkim spowodowane to było brakiem doświadczenia, brakiem wiedzy, brakiem odpowiedniego wyczucia chwili. To jednak nie wszystko.

poniedziałek, 12 września 2011

Praca i pasja

Czy można połączyć pracę z pasją? Teoretycznie można, w praktyce jest to bardzo trudne. Można jednak spróbować. Takiej próby ja dokonałem i - jak na razie - nie żałuję.
Jak do tego doszło? Nie będę się specjalnie rozwodził na ten temat, opiszę jedynie krótko swoją historię związaną z pracą na etacie w przeszłości, a obecnie prowadząc własny biznes.

Funt już za 5 PLN

stephee
Tak jak było do przewidzenia, waluta Wielkiej Brytanii przebiła poziom 5 PLN.
Jak można wywnioskować z wykresów, dalszy wzrost jej ceny jest całkiem realny.

Opinie o Plus500

Swego czasu ta platforma miała bardzo złą sławę. Zarejestrowana była gdzieś na końcu świata i nikt nie wiedział, czy jest uczciwa. Potem nastąpiło przerejestrowanie jej na Wyspy Brytyjskie, nadzór nad nią wziął FSA i teoretycznie wszystko było dobrze.
Internautów jednak niepokoiła bardzo agresywna polityka marketingowa firmy, a także zastanawiał ich fakt, że firma tak ot, daje nam prawdziwe 50 PLN (czy teraz nawet więcej. Nie wiem, bo nie orientuję się w aktualnej promocji dla nowych klientów) na dzień dobry do gry.

Topnieją nasze portfele

Dzisiejszy poranek nie należy do najbardziej udanych na warszawskiej GPW, ale i europejskich giełdach. Od rana wszystko leci w dół.
Trudno o jakikolwiek optymizm patrząc na to, co rysuje nam wykres, ale pozostaje wiara w to, że w ciągu dnia coś się zmieni. Co prawda większych przesłanek ku drastycznej poprawie nie widać.

niedziela, 11 września 2011

Co obiecuje Kasomat?

Kilka rzeczy, które mi się ostatnio nałożyło spowodowało, że przeoczyłem wpis na blogu firmy Kasomat. Czego się stamtąd dowiadujemy?
Przede wszystkim jesteśmy poinformowani, że idzie nowe, lepsze, a klienci będą na pewno szczęśliwi i ich życie będzie bardziej kolorowe. Do rzeczy jednak.

Oferta u doradcy

Wkurzają mnie niektóre reklamy. Są firmy, które oferują cuda w swojej ofercie i kiedy chciałbym poznać bliżej daną ofertę, aby dowiedzieć się podstawowych rzeczy, dowiaduję się, że jej szczegóły znajdują się u doradcy.
Oczywiście, aby skontaktować się z doradcą, trzeba podać swoje dane. I tutaj kółko się zamyka, bo nie wiem, kto, kiedy i jak często będzie nękał mnie telefonami, mailami czy nawet korespondencją zaadresowaną na adres domowy.

sobota, 10 września 2011

Czy cukier podrożeje?

Dawno nie było na moim blogu informacji na temat cukru, więc dzisiaj postanowiłem nadrobić to.
Jak można zauważyć, słodkie szaleństwo z cenami już dawno się skończyło. Ceny cukru na półkach sklepowych wróciły w zasadzie do swoich normalnych wartości.

Kupiłem korony norweskie

orarewedancer
Chyba jednak uległem gorączce jaka panuje na korony norweskie. Postanowiłem dzisiaj nabyć ich trochę.
Ogólnie rzecz biorąc, waluta kraju ze stolicą w Oslo nie będzie dominująca w moim porfelu. Nie będzie ona nawet stanowiła 10% jego wartości. Niemniej jednak zdecydowałem się na jej zakup. Dlaczego?

piątek, 9 września 2011

Pragmafa sprzedana

Wyzbyłem się właśnie akcji spółki Pragmafa. Ostatecznie udało mi się osiągnąć zysk na poziomie 2%. Nie jest to kwota, która zwalałaby z nóg, ale lepsza taka niż strata.
Ogólnie, co mnie bardzo zaskoczyło, to bardzo niskie obroty. Nie wiem, dlaczego tak wysoka dywidenda nie zachęciła inwestorów do zakupu akcji tej spółki, ale skoro jest brak zainteresowania inwestorów tą spółką, to oznacza to, że coś z nią jest nie tak. Nie wnikam nawet co.

WIG20 zawstydza świat

W dniu dzisiejszym notujemy spadki na giełdach. Praktycznie na całym świecie jest to samo, ale Polska zawstydziła wszystkich. Indeks WIG20 spada niżej niż inne.
Europejskie indeksy notują spadki w granicach 1-1,5% średnio, tymczasem nasi inwestorzy są w jeszcze bardziej negatywnych nastrojach (nie wiem, czy to średnia pogoda temu winna?) i WIG20 zdążył już spaść do -2,4%.

Funt przebije 5 PLN?

Images_of_Money
Rzadko piszę na temat brytyjskiej waluty. Przyznam, że przez długi czas była mi ona obojętna, chociaż faktem jest, że obserwowałem od czasu do czasu, co się dzieje. I co dostrzegłem?
Ano zauważyłem, że waluta Wielkiej Brytanii ma olbrzymie szanse przebić 5 PLN już w przyszłym tygodniu.

czwartek, 8 września 2011

Jak zrobić 878 tysięcy złotych?

Images_of_Money
Pytanie w tym poście jest proste. Jak zrobić 878 tysięcy złotych? Realne do wykonania? Jak najbardziej. I to praktycznie dla każdego!
Zanim odpowiem na tytułowe pytanie, chciałbym byście się zastanowili, czy każdy jest w stanie zrobić takie pieniądze? Myślę, że tak, i zaraz to udowodnię.

Emocje inwestora

hagge
Zabawa w bycie inwestorem (a tak to traktuję obecnie, ponieważ nie mam ani takiej wiedzy, ani kapitału, żeby nazywać siebie prawdziwym inwestorem) jest zajęciem bardzo emocjonującym. Myślę, że nie każdy może się tego podjąć.
Emocje, jakie towarzyszą inwestowaniu są nieporównywalne z niczym innym. Nie wiem, jak reagują inni, ale ja opowiem, jak to wygląda w moim przypadku.

środa, 7 września 2011

Pozytywnie na giełdzie

valgonzarp
Takie dni jak dzisiejszy mogłyby mieć miejsce zawsze. Wszystko ładnie się zieleni na giełdzie. Aż miło. Duży minus powolutku przeradza się w mniejszy, więc trudno nie być w dobrym nastroju.
Zdaję sobie sprawę z tego, że to może być tylko krótkotrwały optymizm i za kilka dni może się pojawić kolejna fala spadków, ale powiedziałem sobie, że swoich akcji nie sprzedam, choćby się paliło i waliło. Wierzę w nie i tyle. Są oczywiście wyjątki.

wtorek, 6 września 2011

USD przebił już 3 PLN

wwarby
Dolar amerykański przebił dzisiaj magiczną barierę 3 PLN za sztukę. Zrobił to drugi raz w tym roku. Wcześniej miało to miejsce na początku stycznia.
Czy to waluta amerykańska jest tak silna czy złotówka się drastycznie osłabia?

Amber Gold kupił linie lotnicze!

Danner Gyde
Jak donoszą media, gdańska firma Amber Gold kupiła wszystkie udziały niemieckich linii lotniczych Jet Air, a ostatnio przejęła niemieckie linie OLT.
Inwestycja firmy finansowej wydaje się wysoce kontrowersyjna.

Kupiłem akcje tylko na kilka dni

Czy dobrze zrobiłem, tego nie wiem, ale wczoraj kupiłem trochę akcji firmy Pragmafa. Nie czuję do tej firmy żadnego sentymentu. Jest ona mi całkowicie obojętna. Nie decydowały tutaj względy fundamentalne, ani techniczne, a jedynie prosta kalkulacja.
Firma ta przewiduje dywidendę 4,09 PLN za akcję, co przy wczorajszej cenie zakupu daje około 18% zysku brutto. Nie tylko ja się na takie coś skusiłem, więc cena dość ładnie idzie do góry. A jaki mam plan?

Festyny i banki

Lubię chodzi na wszelakie imprezy plenerowe, typu festyny, dni miast i różne lokalne święta czy nawet dożynki (kto był, ten wie, o czym mówię). Dużo się z reguły dzieje i w zasadzie jest interesująco.
Okazję do pozyskania klientów wietrzą w tym wypadku również banki, co jest całkowicie zrozumiałe. Zwłaszcza, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że aż 10 milionów Polaków nie ma konta w banku. Dla bankowców jest to więc jeszcze łakomy kąsek.

poniedziałek, 5 września 2011

Złoto świeci coraz mocniej

Po raz drugi w tym roku cena złota waha się w granicach 1900 USD za uncję. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce 23 sierpnia, po czym nastąpiła dość wyraźna korekta (złoto poleciało prawie 200 USD w ciągu dwóch dni).
Od 25 sierpnia wznosi się ku niebu i dzisiaj już musnęło granicę 1900 USD.

piątek, 2 września 2011

USA popsuły weekend inwestorom na świecie... jak zwykle

MoneyBlogNewz
USA nie po raz pierwszy w tym roku zepsuły weekend inwestorom na całym świecie. W piątkowe popołudnie nasłuchiwaliśmy informacji na temat amerykańskiego rynku pracy. Spodziewać się można było złych wiadomości, a wyszły jeszcze gorsze. Jak zwykle.
Jak zareagowały na to giełdy? Oczywiście, tak jak powinny zareagować, wszak dla każdego inwestora na Ziemi bezrobocie w USA jest najważniejsze na świecie. Jak to się odbiło na moim portfelu?

Na plusie na foreksie

Ostatnimi czasy nie bawię się w jakieś wielkie podsumowania, ponieważ nie mam na to czasu. Wygenerowałem sobie jednak raport z moich transakcji na platformie Plus500, jakie dokonałem w ubiegłym miesiącu.
Okazało się, że miesiąc zakończyłem z wynikiem +224 PLN. Czy to dobry rezultat?

Ile dać w kopercie?

Życie inwestora to nie tylko zmaganie się z dylematem typu "kiedy i ile kupić oraz w którym momencie sprzedać?" oraz ciągłe pytania typu "spadnie czy wzrośnie?".
Czasami spotykają nas przyziemne sprawy typu ślub znajomych, rodziny, na który jesteśmy zaproszenie. Jak to wygląda w naszym kraju?

czwartek, 1 września 2011

Amber Gold w stolicy

- Otwarcie 3 placówek w stolicy jest początkiem ekspansji Amber Gold na rynku warszawskim - informuje z radością na swoim blogu firma Amber Gold, która otworzyła jeden oddział i dwa punkty w Warszawie.
Przypomnijmy, że niedawno firma otworzyła swoje placówki we Wrocławiu i Łodzi.

Wyraźne spadki na giełdzie

Dzisiejsze przedpołudnie wygląda dość nieciekawie, jeśli chodzi o sytuację na giełdzie. Po tyłku dostały również akcje, które posiadam.
Średnio widoczny jest spadek 2-3%. Co ciekawe, na minusie jest też PGE, który opublikował wyniki finansowe za drugi kwartał, które okazały się lepsze od przewidywań. Czym to jest spowodowane?

Gdzie mógłbym zamieszkać?

Dzisiaj zrobiłem sobie małą analizę pod kątem miejsca zamieszkania, które uczyniłoby mnie szczęśliwym, jak sądzę.
Oczywiście, by tak się stało konieczne jest spełnienie szeregu warunków. Niemniej jednak, gdybym miał taką możliwość to przeniósłbym się w te miejsca od razu. Jednakże posiadanie rodziny uniemożliwia mi relokację. Teraz. Kto wie jednak, co będzie za kilka lat?

środa, 31 sierpnia 2011

Za co takie pieniądze?!

Wczoraj pisałem o narzekaniu, a dzisiaj sam muszę ponarzekać, ale mam ku temu powody.
Dzisiejszy wpis będzie sportowy, ale dotyczy kasy, więc uważam, że jego pojawienie się tutaj ma uzasadnienie.

wtorek, 30 sierpnia 2011

Uzasadnione lub nieuzasadnione narzekanie

Tak sobie skaczę po różnych stronach internetowych i jedno, co się rzuca w oczy, to ciągłe narzekanie. Narzekają media, narzekają czytelnicy, widzowie. Wszyscy wokół narzekają. Czynią to politycy. Dosłownie każdy.
Mnie zastanawia jedno, czy jesteśmy już na zawsze skazani na to?

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Piwko w pociągu? Czemu nie!

Onet poinformował, że od 1 września będzie można kupować alkohol w pociągu. Spółka Wars SA zamierza sprzedawać piwo.
Nie to akurat jest jednak najciekawsze. Z artykułu dowiadujemy się, że cena piwa nie przekroczy 10 PLN. Co z tego wynika? Ano to, że cena może być np. 9,99 PLN za butelkę.

Amber Gold naprawdę wierzy w siłę złota

Firma Amber Gold, o której od paru miesięcy piszę dość regularnie na blogu, zamierza do końca bieżącego roku mieć aż 80 placówek rozlokowanych na terenie całego kraju.
W związku z tym, nachodzi mnie pewna refleksja. Ta firma naprawdę wierzy w to, że złoto i inne metale szlachetne będą szły w górę.

Dobry początek tygodnia

Bieżący tydzień rozpoczął się dla moich akcji dość obiecująco i, jak na razie, wszystko jest lekko zazielenione lub na zero.
Analizowałem sytuację spółek na giełdzie i wydaje mi się, że - poza PBS Finanse - pozostałe spółki z mojego portfela są dobre. Dlaczego tak twierdzę?

czwartek, 25 sierpnia 2011

Gazeta sobie zaprzecza?

Ostatnio pisałem o tym, że czasami na portalach internetowych można wyczytać dziwne rzeczy. Dzisiaj miałem okazję przeczytać kolejny fascynujący tekst, tym razem wyjaśniający spadek cen złota.. 
Na gazeta.pl pojawił się artykuł z tytułem, w którym autor pyta, czy pęka złota bańka. Informuje przy tym, że to są najwyższe spadki, itd.

środa, 24 sierpnia 2011

Złoto jeszcze nie przebije 2000 USD

Ankieta, którą wstawiłem kilka dni temu musiałem uznać za zakończoną, ponieważ wszystko wskazuje na to, że cena złota nie przekroczy w tym tygodniu magicznej granicy 2000 USD za uncję.
Kiedy złoto przekroczyło 1900 USD i szło ostro do góry, zastanawiałem się nad tym, czy w takim tempie dokona jeszcze w tym tygodniu.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Kasomat uspokaja. Ale kogo?

Pod moim ostatnim artykułem na temat działalności firmy Kasomat pojawił się komentarz jednego z czytelników. Postanowiłem tą opinię przesłać do rzecznika Kasomatu.
Po kilku dniach otrzymałem odpowiedź, która ma uspokoić inwestorów. Czy uspokaja?

Dzisiaj giełdy do góry?

Patrząc na to, co się dzieje na giełdach europejskich, wygląda na to, że dzisiaj czeka nas kolejny dzień (a przynajmniej poranek) wzrostów.
Indeksy giełd w Europie są na zielono (średnio 1-2%), więc zapowiada się bardzo optymistyczny wtorek.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Polacy niechętni do pracy w Niemczech?

Czasami lektura gazet lub portali internetowych bywa zabawna. Mnie na przykład dość mocno rozbawił artykuł na gazeta.pl na temat pracy Polaków u naszych zachodnich sąsiadów.
W gazecie czytamy "Polacy nie chcą pracować w Niemczech". Tytuł niejako onetowy, wprowadzający czytelników w błąd.

Etat czy działalność?

Images_of_Money
Dzisiejszy post będzie nieco refleksyjny. Za kilka dni miną dwa lata, odkąd założyłem własną działalność gospodarczą, więc można pokusić się o pewne podsumowania, przemyślenia, analizy...
Pierwszy i najważniejszy wniosek jest taki: zdecydowanie działalność gospodarcza.

czwartek, 18 sierpnia 2011

I po optymizmie...

Krótko trwała radość inwestorów grających na giełdach. Po kilku dniach wzrostów nastąpił czarny czwartek i wszystkie nikłe wzrosty zostały zniwelowane.
W zasadzie taka sytuacja była do przewidzenia. A wszystko to za sprawą danych, pochodzących zza oceanu.

środa, 17 sierpnia 2011

Komu robi na złość PKP?

Zastanawiam się, komu robią na złość pracownicy PKP Przewozy Regionalne poprzez swoje strajki? Czy ci ludzie myślą, że oni są niezastąpieni?
Ze zdziwieniem przyjąłem fakt, że pracownicy tej firmy zdecydowali się na 24-godzinny strajk.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Frank normalnieje, media bez tematu?

Wygląda na to, że frank już osiągnął swój szczyt i od paru dni obserwujemy spadek cen.
Nie chciałbym się bawić w proroka, ale uważam, że już cena franka już nie będzie wyższa.

sobota, 13 sierpnia 2011

Uderz w stół, a Kasomat się odezwie

Ostatni materiał, który ukazał się na moim blogu, na temat działalności firmy Kasomat bardzo szybko spowodował reakcję jej przedstawicieli. Otrzymałem przeprosiny i odpowiedzi na zadane pytania.
Poniżej prezentuję krótki wywiad z rzecznikiem firmy, Robertem Gajcym.

piątek, 12 sierpnia 2011

Poprawia się optymizm na giełdzie

Przyznam się, że nie wierzyłem, że koniec tygodnia będzie taki optymistyczny. Do wczoraj.
To właśnie wczoraj na dobre zazieleniła się giełda i nastroje wśród inwestorów zdecydowanie się poprawiły.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Kasomat zaśmieca internet

Ostatnio otrzymałem maila od niejakiego Roberta Gajcy, rzecznika firmy kasomat.pl, która to oferuje potencjalnym inwestorom wspaniałe okazje do zarobienia sporej kasy. Podobną wiadomość otrzymali inni blogerzy finansowi, których maile zauważyłem również w wiadomości przesłanej do mnie. Wynika z tego, że mail został wysłany hurtem.
Postanowiłem zainteresować się tą firmą, ale nie jako klient, a raczej bardziej z punktu widzenia dziennikarza.

Złoto po 2500 USD za uncję na koniec roku?

digitalmoneyworld
Coraz śmielej zaczyna się mówić o tym, że na koniec roku cena jednej uncji złota wyniesie 2500 USD. 
Nie mnie to oceniać, czy tak będzie i dlaczego. Od tego są ekonomiści, by tak twierdzić. Ja mogę jedynie bazować na tym, o czym się dowiem z różnych źródeł.

Inwestowanie za kredyt

Początkujący inwestorzy mają z reguły podobny problem - niska kasa na start. Zwłaszcza studenci, którzy nie rozpoczęli jeszcze regularnej pracy mają kłopot z funduszami. Pomysły i wiedzę mają, tylko brakuje tego najważniejszego.
Dla jednych ratunkiem jest oszczędzanie z tych środków, które dają im rodzice, dla innych szukanie jakiejś dodatkowej pracy, a jeszcze inni posuwają się dalej i biorą kredyt studencki pod inwestycje.

Polowanie na frajera trwa w najlepsze

Od pewnego czasu na niektórych witrynach internetowych prezentowane są reklamy strony, która oferuje wykonanie testu ciążowego. Wiadomo o co chodzi z tego typu osobami, więc nie będę się specjalnie wynurzał.
Sprawdziłem kilka podstawowych rzeczy i już teraz mogę powiedzieć, żeby unikać tej strony jak ognia.

środa, 10 sierpnia 2011

Część kasy ulokowana, reszta czeka...

Pomyślałem sobie, że szkoda, żeby moje pieniądze sobie leżały bezczynnie na koncie, więc postanowiłem je wrzucić na jakieś lokaty.
Sytuacja na giełdzie lekko się poprawiła (głównie za sprawą pozytywnych wczorajszych wieczornych wieści z USA), ale nie daje mi to powodu do tego, by coś nowego kupować. Poczekam aż minie chaos.

wtorek, 9 sierpnia 2011

Maliński strzelił sobie samobója?

Jestem po pobieżnej lekturze ebooka napisanego przez Tobiasza Malińskiego "Polscy Bloggerzy Giełdowi – Od Bloggera do Milionera". Przyznam uczciwie, że ten bloger/inwestor/pisarz czy jakkolwiek go nazwiemy strzelił sobie gola samobójczego, bo w swoim "dziele" zaatakował setki polskich blogerów, którzy piszą o finansach.
Nieczęsto krytykuję innych blogerów, bo nie daję sobie takiego prawa, ale akurat w niektórych tematach nie mogę pozostać biernym. I właśnie to jest ten temat, który chciałbym tutaj poruszyć.

Nie szukam swojego guru

Każdy, kto ma trochę do czynienia z finansami (głównie chodzi mi o inwestowanie) przeczytał jakieś książki lub opracowania. Spotkał się też z nazwiskami osób, którym się udało i osiągnęły majątek.
Dla początkujących inwestorów ci ludzie stają się niejako guru, których trzeba naśladować. Mnie natomiast zastanawia jedna rzecz. Po co?

Każdy staje się długoterminowcem?

Serge Melki
Podobają mi się wpisu moich kolegów po fachu, którzy również zajmują się prowadzeniem blogów finansowych, którzy przyznają, że stają się inwestorami długoterminowymi.
Zdecydowana większość z nas, zamiast sprzedać swoje akcje i przyznać się, że kupiło je w złym czasie i ponieść stratę, woli je kisić i liczyć na lepsze czasy.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Złoto już na równi z platyną!

Cena złota przebiła dzisiaj rano poziom 1700 USD za uncję. Czy to kogokolwiek dziwi?
Wydaje się, że nie ma w tym niczego zaskakującego, ponieważ analitycy od dłuższego czasu mówią, że cena tego metalu będzie szybowała ku górze.

sobota, 6 sierpnia 2011

Kolejne spadki na giełdzie?

Piątkowa obniżka ratingu USA prawdopodobnie przyczyni się do kolejnych spadków na giełdach światowych. Prawdopodobnie nie ominą one również naszej giełdy.
Swoją drogą, ciekawa to świadomość, że od poniedziałku będzie znowu gorzej.

piątek, 5 sierpnia 2011

Polbank robi grafikę w programie Paint?!

Dzisiaj na jednej ze stron natknąłem się na reklamę Polbanku, która oferuje lokatę o jakimś tam oprocentowaniu. Nie będę wnikał w to, jaka to lokata, itp., bo nie to jest głównym przedmiotem tego postu. Szczegółami zapewne zajmą się inni lokatoblogerzy, więc nie będę im odbierał tematu.
Załamałem się faktem, jaką jakość reklamy zaprezentował nam ten bank. A jest ona, ogólnie rzecz ujmując, tragiczna.

Pieniądze z Amber Gold wróciły na konto

Jak wiecie, od pewnego czasu opisuję swoje przygody związane z firmą Amber Gold. Dla jednych jest to firma widmo, dla innych ciekawą alternatywą dla nisko oprocentowanych lokat i chlewu panującego ostatnio na giełdzie.
Wczoraj, po blisko pół roku, pieniążki wróciły na moje konto.

środa, 3 sierpnia 2011

W którym markecie najgorzej?

Komentarze pod moim ostatnim postem zainspirowały mnie do tego, by zastanowić się, jakie sklepy/markety posiadają najgorszą obsługę.
Wniosków nasuwa się kilka. Pokuśmy się zatem o małą analizę.

wtorek, 2 sierpnia 2011

Firma obniża loty

Urlop się zakończył, akumulatory naładowane, więc pojawia się doskonała okazja do tego, by napisać co nieco o naszej finansowej rzeczywistości. Dzisiejszy post nie będzie jednak dotyczył instytucji finansowych, a skupię się na tym, co jest w nazwie mojego bloga, czyli kupowaniu.
Nieczęsto kupuję sprzęt AGD, ale czasami pojawia się konieczność. Udałem się więc z werwą do sklepu RTV EURO AGD i rozczarowałem się kilkoma rzeczami...

piątek, 22 lipca 2011

Tydzień urlopu

I kolejny raz w tym roku będę zmuszony zostawić bloga odłogiem. Od najbliższej niedzieli do poniedziałku 1 sierpnia będę na urlopie, więc raczej wątpliwe, by pojawiła się jakaś notka.
Okres urlopowy to taki czas, w którym większość z nas ma jakieś plany na wypoczynek. Nie inaczej jest również ze mną.

Wypłacam pieniądze z Amber Gold

Niedługo kończy mi się lokata w Amber Gold. Zdecydowałem się na wypłatę pieniędzy, o czym poinformowałem pracowniczkę firmy, gdy do mnie zadzwoniła kilka dni temu.
Wcześniej miałem 2-miesięczną lokatę w platynę, potem zdecydowałem się dopłacić parę złotych i otworzyłem 3-miesięczną lokatę w złoto. Dlaczego postanowiłem wybrać pieniądze?

czwartek, 21 lipca 2011

Refleksja na temat Finroyal

Jest sobie na świecie firma o nazwie Finroyal, która oferuje wysoko oprocentowane kontrakty lokacyjne (coś na kształt lokaty bankowej, ale jako że to nie jest bank, to nie może używać tej nazwy). Ponoć stworzona przez Polaka i zarejestrowana w Wielkiej Brytanii. W sumie nie wnikałem w to aż tak bardzo, bo i tak nie zamierzam tam lokować swojego kapitału. Za dużo niejasności.
Ostatnio postanowiłem się jednak skontaktować z tą firmą, by uzyskać trochę informacji na jej temat dla swoich Czytelników. Z jakim rezultatem?