Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LEN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LEN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2012

Po co kupować kilka sztuk tanich akcji?

Czasami analizuję sobie transakcje, jakie mają miejsce na niektórych spółkach i zastanawia mnie jedna rzecz. Jaki jest sens kupować np. 2 akcje spółki po 2 złote?
Od pewnego czasu widziałem, że ktoś namiętnie każdego dnia kupował spółkę LEN. Regularnie, codziennie po 2 sztuki na dobry początek dnia. Kurs szedł do góry o kilka groszy, a potem nagle sprzedawano po kilkaset lub kilka tysięcy akcji i kurs spadał.
Czy była to forma gry pod to, aby jakoś pociągnąć kurs do góry? Wydawać by się mogło, że tak. Pytanie, czy przyniosło to skutek? Moim zdaniem, na przykładzie tej akurat spółki, niewielki, ponieważ przez długi czas kurs akcji nie chciał rosnąć.
Rozumiem, że takie gry czasami są prowadzone, jak ktoś ma większy pakiecik i próbuje trochę rozruszać kurs. Co jednak, gdy ktoś kupuje po kilka akcji płacąc przez to prowizję nie np. 0,39%, ale powiedzmy 10-20% wartości zlecenia. A są tacy, co kupują właśnie w taki sposób. Czy jest to zwyczajny brak edukacji akcjonariuszy? Przecież żeby odrobić straty z prowizji to kurs musiałby wyraźnie wzrosnąć.

czwartek, 22 listopada 2012

Oddałem z zyskiem LEN

mark sebastian
Wczoraj długo się zastanawiałem, co począć ze spółką LEN, którą posiadałem w portfelu (średnia cena zakupu była 2,40 PLN). Ostatecznie podjąłem decyzję o sprzedaży tych walorów.
Udało mi się opchnąć je za cenę 2,77 PLN, co po odliczeniu prowizji dało mi blisko 15% zysku. To w sumie więcej niż zakładałem na początku, kiedy to planowałem zarobić w granicach 10%.
Miałem dylemat, czy dokupować, czy po prostu zrealizować zysk. Przyglądając się jednak giełdzie i ogólnym nastrojom, stwierdziłem, że jeszcze nie jest dobra pora, żeby bawić się w dokupowanie na coraz wyższych dołkach. Zwłaszcza, że byle wydarzenie może spowodować, że kurs może polecieć.
Skoro zdecydowałem się na spekulacyjne zagrania, to muszę być konsekwentny i nie ma co zmieniać strategii, bo to może doprowadzić do niepotrzebnych strat i nerwów. A tak? Pozycja zamknięta, plan zrealizowany, pieniądze w kieszeni. I o to chyba chodzi w tej zabawie?

środa, 21 listopada 2012

Tepsa wyleciała, Lena idzie coraz wyżej

Przyznam, że nie powiodło mi się spekulacyjne zagranie z Tepsą. Wierzyłem, że będzie jakiś jednorazowy wyskok ponad poziom 12 PLN, ale się przeliczyłem. Jest strata, ale na szczęście niewielka procentowo. A i pakiet akcji był niewielki, więc portfel to wytrzymał. Dlatego też, nie czekając na cud, postanowiłem oddać akcje tej spółki potrzebującym.
Tymczasem lepiej wygląda sytuacja na LEN, gdzie kurs wyrysowuje kolejny szczyt. Płynność jest znikoma, ale jesteśmy coraz wyżej. A to się liczy.
Na razie nie chciałbym mówić, co zrobię w przypadku dalszych ruchów w jedną lub drugą stronę. Muszę to na spokojnie przeanalizować i wówczas podejmę jakąś decyzję. Zobaczymy, czy i w ogóle kurs dobije do szczytu z początku ubiegłego roku, bo to może być dość istotna bariera do pokonania.

czwartek, 15 listopada 2012

LEN i TPS już w portfelu

Tak jak pisałem wczoraj, ostatecznie zdecydowałem się dokupić trochę akcji spółki LEN, a także ponownie rozpocząłem swoją przygodę z TPS. Decyzja była spowodowana faktem, że już mi trochę tęskno było za emocjami, które pochodzą z warszawskiego parkietu, a dodatkowo nadarzyła się okazja (bo tak to traktuję).
Uważam, że Lena Lighting ma naprawdę duży potencjał i jeśli wszystko będzie toczyło się pozytywnie, to możemy dojść nawet do 3 PLN. Nie będzie to łatwe, ale możliwe.
Spójrzmy na rysunek obok. Pierwszą poprzeczkę, na poziomie 2,49 PLN, udało się dość ładnie pokonać. Obyśmy tylko nie spadli poniżej. Drugi poziom jest zawieszony na 2,91 PLN, który został ustanowiony ponad 1,5 roku temu, więc wypadałoby już go pokonać. LEN dokupiłem na poziomie 2,59 PLN, a średnia cena zakupu wynosi teraz 2,40 PLN.
Natomiast TPS kupiłem (za 12,10 PLN), ponieważ wszyscy się już chyba otrząsnęli po mocnej przecenie i teraz kurs zaczyna zachowywać się stabilnie. Jak wielokrotnie wspominałem, dywidenda z tepsy jest atrakcyjna, dlatego nie wierzę w to, żeby poważni gracze nie chcieli posiadać tej spółki w swoim portfelu.
Jeśli chodzi o cele związane z tepsą, to SL na poziomie 11,50 PLN, a cel do osiągnięcia to mniej więcej 13,50 PLN. Jak będzie? Zobaczymy.

środa, 14 listopada 2012

Już wiem, na co pójdą wolne środki

W jednym z wcześniejszych postów zastanawiałem się, na co przeznaczyć wolne środki, które mają się niedługo pojawić na moim koncie (z pracy i dywidendy). Decyzja nie była łatwa, ale to, co wydarzyło się dzisiaj na GPW mnie przekonuje. Zaczynam wierzyć w to, że dobre wyniki finansowe spółek mogą się przełożyć na wzrost kursu akcji.
Mowa oczywiście o firmie Lena Lighting, której kurs - po publikacji wyników - poszybował o ponad 6% i zamknął się na poziomie 2,60 PLN. Akcje kupiłem mniej więcej po 2,30 PLN, więc jest już praktycznie 10% zysku.
W zasadzie mam teraz dwie opcje: zrealizować zysk lub dokupić. Decyduję się na to drugie rozwiązanie, ponieważ i tak mam stosunkowo mało tych akcji, więc taki niewielki zysk mnie nie zadowala.
Być może po takim wzroście mógłbym poczekać na jakiś dołek, ale z drugiej strony wierzę, że inwestorzy pójdą za ciosem i jeszcze pociągną kurs o parę groszy do góry. Poza tym, w moim odczuciu, kurs i tak był za długo w konsolidacji, więc jakiś ruch powinien nastąpić (mam nadzieję, że we właściwą stronę).

wtorek, 13 listopada 2012

Dokupiłem parę dolarów. Co jeszcze?

Molly DG
Ostatnio do mojego portfela inwestycyjnego dorzuciłem kilka dolarów. Nie kupiłem ich w celu jakiejś spekulacji czy po to, aby się wzbogacić, ale żeby trochę go zdywersyfikować.
Ogólnie wygląda on teraz dość bezpiecznie, bo olbrzymia część pieniędzy jest na lokatach i kontach oszczędnościowych (lokata idealna plus, BGŻ Optima, czy Alior Sync). Sporo jest w walutach i jakieś drobne kwoty w akcjach (głównie LEN, o którym kiedyś wspominałem na blogu).
Niedługo dojdzie parę złotówek z dywidendy KGH i tutaj właśnie zastanawiam się, co z tymi środkami począć. Czy wrzucić je na lokatę, czy może reinwestować w akcje. A jeśli w akcje, to które? Rozważałem TPS, która to spółka jest po dość drastycznej przecenie i teraz już powinna się zachowywać standardowo, czyli mułowato, co zresztą obserwujemy w ostatnich dniach. Bez względu na to, co myślimy i mówimy o tepsie, to mogę powiedzieć tyle: tepsa to zawsze będzie tepsa i nie wierzę, że inwestorzy będą się dalej jej wyzbywać. Zwłaszcza, że dywidenda nawet w wysokości 1 PLN jest nadal atrakcyjna. Nie tylko mnie TPS kusi.
Mój problem jest taki, że jestem do giełdy trochę pesymistycznie nastawiony, dlatego nie chce mi się wszystkich spółek od góry do doły "przeklikiwać" i analizować.
Myślę też o tym, w co można zainwestować pieniądze w przyszłym miesiącu, ponieważ spodziewam się jakiegoś większego przypływu gotówki w tymże okresie (w okolicach połowy miesiąca). Zgaduję, że rajdu św. Mikołaja nie będzie (chociaż pewnie kolega Albert Rokicki z Longterm.pl będzie innego zdania), więc nie nastawiam się na jakieś ryzykowne inwestowanie. Czyżby pozostała lokata? Zobaczymy. Przyszłość jest o tyle piękna, że nie można jej przewidzieć. A może będzie koniec świata? Któż to wie?

wtorek, 30 października 2012

Muł wypadł z portfela

Kilka dni temu z moim portfelem rozstała się spółka TPE (śmiało można ją określić mianemu "muła"), która dość nieoczekiwanie, mimo dobrych wyników, zaczęła dołować i ostatecznie została wyautowana na SL.
Nie ukrywam, że trochę mnie to zasmuciło, bo zaangażowałem niemałą część kapitału, więc nieco ponad 5-procentowa strata trochę boli. No, ale nie zamierzam rozdzierać szat. Liczyłem się z takim obrotem sprawy i nie mogę przecież nikogo winić za to. A już na pewno nie rynek, który nie zagrał tak, jak ja bym chciał.
Jak się okazuje, inwestowanie w spółki energetyczne w obecnym okresie nie jest rozwiązaniem dobrym. Nie tylko TPE tak się zachowywała ostatnio.
Czy mogłem coś zrobić lepiej? Tak, mogłem jej nie kupować. Mogłem również poczekać. No, ale teraz to jest tylko gdybanie. Spółki nie ma, nadzieje prysły, trzeba szukać nowych okazji.
Tymczasem w moim portfelu nadal jest spółka LEN, która obecnie jest w jakiejś tam konsolidacji i nie za bardzo widać, w którą stronę mógłby nastąpić ruch. Poczekamy. SL jest również ustawiony.
Jest jeszcze jeden pozytyw ostatnich dni/tygodni. Nie miałem w portfelu TPS, która to zanotowała niesamowity spadek. Cieszę się, że pozbyłem się akcji tej spółki w odpowiednim czasie, ponieważ wtopa na niej mogłaby mocno zaboleć. Ciekaw jestem, jak długo będzie jeszcze spadać? Musi być jakiś przystanek i chociaż niewielkie odbicie. Z drugiej strony, trudno znaleźć optymistów, po tym, co się wydarzyło.
Cóż, na giełdzie nie ma sentymentów. Gra jest twarda i bezkompromisowa i trzeba mieć naprawdę mocne nerwy i twardy tyłek, żeby przetrwać.

poniedziałek, 15 października 2012

Cisza na blogu

Od paru dni trwa cisza na blogu, ale i powodów do pisania tekstów jakoś brakuje. W pracy mnóstwo roboty, akcje jakoś nie wyrażają chęci do wzrostów, waluty stoją w miejscu. O czym tu pisać?
Skupmy się jednak na akcjach, bo w sumie ten temat jest najbliższy mojemu sercu. TPE cały czas tuła się w okolicach SL i pewnie niedługo wyleci z portfela (niedawno trafiłem na ciekawe określenie tej spółki: "muł"). Zresztą cały ubiegły tydzień był dla tej spółki, delikatnie mówiąc, nędzny. O ile dobrze pamiętam, każdy dzień notowań był na minusie. Jedynie dzisiaj zanotowaliśmy leciutki plus, ale kto wie, czy to nie jest tylko chwilowe odbicie, a w kolejnych dniach dalej będziemy nurkować. Cóż, wylecę na SL, to powiem, że popełniłem błąd. Jeśli pójdziemy do góry o jakieś 10-15%, to powiem "jaki to ja za...bisty jestem" i że tak właśnie miało być i dokładnie taki scenariusz przewidywałem. A potem od razu wydam ebooka, w którym będę udzielał rad młodym inwestorom, jak zarabiać pieniądze. Wkrótce po tym pewnie napiszę książkę, którą będzie można kupić w dobrych księgarniach. Tylko ostrzegam, będzie droga, bo i moje wskazówki będą cenne.
Dobra, zejdźmy jednak na ziemię, bo jak się rozpłynę w tych głupotach, to post będzie niebezpiecznie długi. Spójrzmy na drugą spółkę, z LEN, która to dzisiaj jest na kilkuprocentowym plusie. No, ale na tych akcjach zmienność kursu jest tak duża, że póki nie będzie co najmniej 10-procentowego wzrostu, nie zamierzam sobie nią zaprzątać głowy. Zresztą akcje tej spółki i tak stanowią tylko 10% mojego portfela akcyjnego, więc jakoś emocjonalnie się do nich nie przywiązuję.

poniedziałek, 24 września 2012

Lokata i akcje LEN

Piątek i dzisiejszy dzień upłynęły u mnie pod znakiem kolejnych decyzji inwestycyjno-oszczędnościowych. Założyłem lokatę i kupiłem trochę akcji.
Dzisiaj pojawiła się Lokata PRO w Idea Banku, która jest oprocentowana na 6,7%. Postanowiłem część swoich pieniędzy przenieść z konta na lokatę. Dwa miesiące to nie jest długi okres, więc dla mnie optymalne rozwiązanie.

piątek, 21 września 2012

Jest sobie spółka...

... która budzi moje zainteresowanie. Ale nie tylko moje, lecz innych inwestorów również. Co można o niej powiedzieć dobrego? Dużo.
Spójrzmy najpierw na wykres.
Jest tam w zasadzie wszystko to, czego chciwy spekulant może oczekiwać. Trend wzrostowy, pokonana 30-tygodniowa SMA od dołu, wzrost obrotów. Czy trzeba więcej argumentów, by się zainteresować tą spółką? Można chcieć, a więc je zaprezentuję.
Fundamentalnie spółka stoi dobrze. Przychody i zysk netto w pierwszym półroczu były wyższe niż w analogicznym w roku ubiegłym. To raz. Dwa to to, że zobowiązania spółki są niższe niż w ubiegłym roku (zarówno krótkoterminowe, jak i długoterminowe). Wzrósł kapitał własny, co też nie jest bez znaczenia. Z ciekawych wskaźników to C/WK wynosi 0,71, natomiast C/Z 6,60.Czyli wszystko prezentuje się uroczo. Aż za bardzo, w moim odczuciu.
Do szczytów historycznych z poziomu 2007 roku dużo brakuje (wówczas cena była wyższa niż 10 PLN). Tak naprawdę od początku 2009 roku spółka jest w długoterminowym trendzie wzrostowym i niewiele jej brakuje do pokonania zeszłorocznych szczytów, więc potencjał jest naprawdę duży. Zwłaszcza, że chyba wyrwała się z kilkumiesięcznej konsolidacji.
Z tego, co wyczytałem, spółka walczy o klientów nie tylko w Polsce, ale i w Europie. I to z sukcesem. czy warto się zainteresować tą spółką? To pozostawiam Czytelnikom.
Jeśli chodzi o spółkę, to jest to Lena Lighting, jak można wyczytać po powiększeniu wykresu lub w etykietach.