Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2013

I po konkursie. Czas na nowe wyzwania związane z blogiem

Zakończył się konkurs na blog o oszczędzaniu, którego organizatorem była Mennica Wrocławska. Dzięki zaangażowaniu moich Czytelników udało mi się zająć miejsce w pierwszej dziesiątce, co zaowocowało wyróżnieniem i sympatyczną nagrodą.
Chciałbym przy tej okazji podziękować wszystkim, którym chciało się kliknąć w przycisk widniejący obok nazwy mojego blogu na stronie konkursowej. Jest to dla mnie dowód sympatii. Powiem szczerze, że każdy Wasz głos to kilka sekund poświęconych mojej skromnej osobie. Jest to naprawdę budujące, zwłaszcza, że nikt z Was nic z tego nie miał, że na mnie zagłosował. No, ale Wasze głosy są dla mnie naprawdę dużym motorem do tego, by bawić się w prowadzenie tego blogu. Tak jak wspominałem kiedyś, nie walka o nagrody była dla mnie ważna (dlatego między innymi nie upominałem się o głosy w co drugim wpisie), a po prostu możliwość pokazania się szerszemu gronu ze swoim blogiem. A głosy? Jak ktoś chciał, to zagłosował. Wychodzę z założenia, że żebranie o głosy, lajki na FB, nadmierne zachęcanie do subskrypcji blogu bądź dodanie go do obserwowanych są zwyczajnie bez sensu. Nigdy nie lubiłem się o cokolwiek nikogo prosić i tak pewnie pozostanie.
Nie ukrywam, że jeśli chodzi o mój blog, w najbliższym czasie chciałbym trochę rozszerzyć trochę tematykę, którą poruszam (a jest to obecnie biznes, oszczędzanie, inwestowanie i parę innych zbliżonych tematów). Jest jeszcze szereg innych rzeczy, które mnie interesują. Nie chciałbym tworzyć (przynajmniej w tej chwili) kolejnych blogów, więc jest prawdopodobieństwo, że wszelkie nowinki pojawią się one tutaj.
Jest też jeszcze jedna możliwość. Po prostu ten blog przestanie być aktualizowany, a zajmę się moją pisaniną w trochę inny sposób i w innym miejscu. Zobaczymy jednak, jak to będzie, bo pomysłów mam sporo, a jedynie brak czasu blokuje mój rozwój.
Wracając jednak jeszcze do konkursu, było wokół niego sporo kontrowersji, które pewnie zrodziły się dlatego, że rozbieżność pomiędzy wartością pierwszej nagrody a pozostałymi była bardzo duża. To spowodowało, że wiele osób zarzucało sobie nieczystą grę. Czy tak było, nie wiem, nie do mnie należy stwierdzenie czystości gry. Faktem jest jednak, że każdy jest mądrzejszy po zaistnieniu pewnego faktu. Tak więc spodziewam się, że również i Mennica Wrocławska, w kolejnej edycji z pewnością trochę zmieni zasady zabawy.

czwartek, 31 stycznia 2013

Konkurs Mennicy Wrocławskiej na najlepszy blog o oszczędzaniu

Zdecydowałem się wziąć udział w konkursie na najlepszy blog o oszczędzaniu, który to jest organizowany przez Mennicę Wrocławską.
Podjąłem taką decyzję, ponieważ mój blog istnieje już kilka lat w sieci i udało mi się stworzyć parę w miarę wartościowych tekstów, które mogą pomóc początkującym w podjęciu decyzji o oszczędzaniu i marzeniu o niezależności. W wolnej chwili spróbuję wyszperać te najbardziej cenne i je jakoś wyróżnić lub przypomnieć.
Jeśli ktokolwiek z Czytelników zechce pobawić się we wsparcie dla mojego blogu, zachęcam do głosowania (banner, który przeniesie Was na stronę głosowania jest po prawej stronie). Nikogo nie nakłaniam, nikogo nie przymuszam. To Wasza suwerenna decyzja.
Dla mnie najważniejsza jest możliwość pokazania się szerszemu gronu. A takową możliwość daje ten konkurs. Osobiście jakichś większych nadziei sobie nie robię, ponieważ - tak jak w decyzjach inwestycyjnych - zachowuję bardzo umiarkowany optymizm.

piątek, 12 października 2012

Konkurs na Racjonalnym Oszczędzaniu

Jeden z najciekawszych blogów poświęconych tematyce szeroko rozumianego oszczędzania (Racjonalne Oszczędzanie) organizuje konkurs poświęcony tematyce oszczędzania. W puli nagród są trzy interesujące książki. Szczegóły konkursu można znaleźć klikając na ten link.
Blog (nieskromnie powiem, że jeden z moich ulubionych) Racjonalne Oszczędzanie, który jest również partnerem mojego blogu, należy do najpoczytniejszych stron wśród tych związanych z interesującą nas tematyką. Dzięki częstej aktualizacji, różnorodnej tematyce i dużej wiedzy autora, a także rozmowom z czytelnikami w komentarzach zyskał setki odwiedzających. Autor w ciekawy i praktyczny sposób opisuje swoje doświadczenia związane z oszczędzaniem pieniędzy, dzięki czemu osoby, które trafiają na ten blog mogą znaleźć coś dla siebie.
To jednak nie jedyna działalność autora. Prowadzi on jeszcze kilka innych ciekawych i przydatnych blogów. Szczegóły można znaleźć pod wyżej wymienionym linkiem.

czwartek, 20 października 2011

Mozolna odbudowa konkursowego portfela

Tak jak wspominałem już, jakoś nie wyszedł mi start w konkursie BOSSA FX i straciłem około 20% wartości portfela. No cóż, zdarza się każdemu.
Postanowiłem przez pewien czas w ogóle nie grać, by móc naładować akumulatory. Uczyniłem to i jest już poprawa.

niedziela, 16 października 2011

Minus się powiększył

Piątkowa sesja nie była dla mnie udana, jeśli chodzi o udział w konkursie BOSSA FX. Pograłem nieco za odważnie i strata urosła do blisko 15%.
Nie będę jednak na siłę próbował ich odrabiać.

piątek, 14 października 2011

Na razie lekki minus w konkursie

Wczoraj tak naprawdę rozpocząłem zmagania w konkursie BOSSA FX, mimo iż zaczął się on w poniedziałek.
Z mojego pierwszego dnia nie jestem zbyt zadowolony (nikt by nie był), bowiem zakończyłem go ze stratą niecałe 5%. Tak więc na razie mnie w czołowej dziesiątce nie zobaczycie. Ze swoim osiągnięciem byłem w granicach 570. miejsca.

czwartek, 13 października 2011

Siedem zagrań

Dzisiaj rano miałem troszkę więcej czasu na to, by pograć na foreksie, więc dokonałem siedmiu transakcji. Pięć z nich okazało się zyskownych, w dwóch zostałem wywalony na stop lossie.
Mimo zdecydowanej przewagi udanych transakcji mój portfel powiększył się o 1,5%. Nie jest to wartość powalająca na kolana, zwłaszcza jak się porówna osiągnięcia najlepszych uczestników konkursu Bossa FX, którzy w ciągu kilku dni uzyskali 200% stopę zwrotu, ale jak to stwierdził jeden z moich wiernych czytelników, Cashflow88, grosz do grosza i się nazbiera.

poniedziałek, 10 października 2011

Strata na foreksie, ale...

Image: Grant Cochrane / FreeDigitalPhotos.net
Jak można się domyślać, ciągłe wygrywanie na foreksie jest niemal niemożliwe. A może nawet w ogóle niemożliwe. Chodzi jednak o to, by w końcowym rozrachunku być na plusie, czyli np. pod koniec miesiąca, kwartału czy nawet roku.
Tymczasem początek bieżącego miesiąca nie jest taki, jak bym sobie zakładał. Dlaczego?

poniedziałek, 11 lipca 2011

Nie dajmy się oszukać

elycefeliz
Podczas wizytowania różnych blogów (nie tylko finansowych) natrafiam na rozmaite reklamy. Jedne są oklepane (czyli większość z nas je ma), inne są stosunkowo nowe, więc i nierzadko intrygujące.
Nie ukrywam, że te, których nie znam odwiedzam w celu edukacyjnym, ponieważ jestem ciekaw, kto się reklamuje, co i dlaczego? Często możemy natrafić na naciągaczy się reklamują.

wtorek, 16 listopada 2010

Korzystanie z okazji

Są osoby, które bardzo chętnie uczestniczą w różnego rodzaju programach, w których można otrzymać coś za darmo. W zamian za podanie adresu, maila, telefonu, itp. zyskujemy szansę otrzymania czegoś, wygrania czy po prostu kupienia czegoś taniej.
W Polsce jest bardzo wiele takich osób, które nie wahają się podać swoich danych tylko po to, by coś dostać. Z jednej strony można się obawiać podania danych, bo nigdy nie wiadomo, jak zostaną one wykorzystane. Z drugiej strony nasze dane są już tak dostępne, że trudno je ukryć. Nie ma po prostu anonimowości. Wystarczy, że przedstawimy swoje dane w jednym miejscu, a po kilku tygodniach czy miesiącach do naszych drzwi mogą pukać przedstawiciele tysięcy firm. I nie ma szans na to, by dojść do tego, skąd one wyciekły, kiedy i dlaczego.
A zatem te osoby, które już się pogodziły z faktem utraty anonimowości po prostu starają się czerpać korzyści z tego co można otrzymać w zamian. A że firmy będą kontaktować się mailowo czy telefonicznie? Zarówno numer telefonu jak i maila zawsze można zmienić. A przesyłki do domu? I na to jest rada. Zawsze można je po prostu usuwać. A po którymś z kolei zignorowaniu takowej na pewno nadawcy nie będzie się kalkulowało, by zaśmiecać nam skrzynkę pocztową.
My osobiście do niczego nie zachęcamy. Każdy robi co zechce ze swoimi danymi.