W ostatnich dniach nie miałem za bardzo czasu nic napisać, ale to nie oznacza, że w portfelu wiało nudą. Otóż nie wiało, a wręcz zrobił się niewielki przeciąg.
W pierwszej kolejności postanowiłem się ostatecznie pozbyć wszystkich akcji Radpolu po 7,49 PLN (dzisiaj akcje kosztują 7,11 PLN). Spółka pokazała słabe wyniki, więc uznałem, że nie ma sensu jej trzymać i oddałem ją z dość dużą stratą (ok. 38%). To ostatni taki papier, z którym pozwoliłem sobie na tak ogromną procentową stratę. Radpol trzymałem bardzo długo, bo wydawało mi się, że ta spółka ma przed sobą jakieś perspektywy. Niestety, po dramatycznym spadku w ubiegłym roku nic się nie zmieniło, a ostatnie wyniki przelały czarę goryczy.