Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2013

Marnotrawstwo czasu

foto: Nina Matthews Photography
Od pewnego czasu zastanawiam się nad "czasem". Ile go tracimy na rzeczy błahe, często zbędne, bez których moglibyśmy się spokojnie obejść. Wszystko przez internet.
Zastanawialiście się kiedyś, ile czasu można byłoby wykorzystać efektywnie, aktywnie, rodzinnie, gdyby ograniczono nam dostęp do internetu? Ja zacząłem to zauważać od jakiegoś czasu i rozmyślam nad efektywniejszym zarządzaniem czasu. Niestety, im więcej czasu spędzam przy komputerze, tym bardziej brakuje mi go na coś innego. Uzależnienie od internetu jest bardzo silne.

sobota, 6 kwietnia 2013

Ile zapłacić za sukces?

Foto: Cockburn Libraries
Podsumowując jakiś etap życia można się pokusić o różne wnioski. Często jest nim odpowiedź na bardzo proste pytanie: "Czy odniosłem sukces?".
Pytanie w swej konstrukcji bardzo proste, ale niezwykle zawiłe, jeśli chcemy odpowiedzieć sobie, czymże jest ten sukces? Jak go zmierzyć, ocenić, zdefiniować? Czy sukces jest tożsamy z uczuciem szczęścia? I tutaj zaczynają się schody. Im więcej takich pytań, tym trudniej odpowiedzieć na pytanie o nasz sukces.

czwartek, 7 marca 2013

Też tak macie? Krótka refleksja o filmach, reklamie, internecie i artykułach

Dzisiejszy post będzie trochę odbiegał od tematu finansów. Skupię się na filmach i reklamie, a także internecie i artykułach.
Na różnych ogólnopolskich portalach często publikowane są filmy, np. wywiady, itp. Często bywały nawet z ciekawymi ludźmi lub o ciekawych sprawach. Kiedyś oglądałem, teraz już nie. Po prostu przyzwyczaiłem do tego, by ich nie oglądać. Moja niecierpliwość w tej materii jest silniejsza ode mnie i, zamiast czekać 30 sekund (lub więcej) aż reklama się skończy, wolę sobie dany film zwyczajnie odpuścić. W efekcie pewnie wiele ciekawych materiałów mnie omija, ale szkoda mi mojego czasu. Gdybym tak każdy teoretycznie interesujący filmik miał obejrzeć na wielu portalach, to bym stracił kilkanaście lub kilkadziesiąt minut na oglądanie głupawych reklam. Szkoda czasu. A co za tym idzie, można powiedzieć, że w jakiś sposób przyczyniam się do oszczędności (czasu).
W sumie już dawno nauczyłem się również omijać artykuły, które mają jakiś dziwny tytuł, z którego nic nie wynika. Doświadczenie pokazało, że im głupszy tytuł, tym bardziej artykuł jest o niczym. I, powiem szczerze, jakoś nie czuję pustki z tego powodu, ani nie wydaje mi się, że straciłem coś ważnego w życiu.
Dla przykładu: lubię czytać artykuły o polskiej piłce nożnej. I jeśli widzę jakiś bezsensowny tytuł np. na onecie, to nie wchodzę w ten artykuł, tylko odpalam na przykład 90minut.pl i jeśli tam nie ma nic na ten temat, to oznacza, że nie ominęło mnie nic interesującego.
Tak się czasem zastanawiam, ile to czasu tracimy na bezsensowne klikanie. Często siedzimy przed komputerem, klikamy w kilkanaście tych samych stron (bo głównie oglądamy zazwyczaj te same) i właściwie nic z tego nie wynika. Psujemy sobie wzrok jedynie i nabijamy rachunki za prąd. Uzależnienie od internetu jest silne. Ciekawe, czy idzie dzisiaj żyć bez dostępu do informacji?