Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ETFW20L. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ETFW20L. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2015

Cierpliwość nagrodzona

Parę dni temu pisałem, że Lentex ma szansę w końcu wystrzelić. Wyczyszczono trochę stop lossów i kurs trochę zamulił na poziomie 8,55-8,56 PLN, aż w końcu nadeszło to, co powinno. Kurs poszybował dzisiaj o 6% w górę na dużych obrotach. Na papierze jestem już blisko 7% do przodu.

Pod koniec sesji cena spadła, ale było to spowodowane najpewniej tym, iż ci najbardziej niecierpliwi po prostu zrealizowali zyski. Ja twierdzę, że spółkę stać na więcej i na razie nie sprzedaję akcji. Myślę, że spokojnie 20% jest do zarobienia i mniejszym zyskiem raczej się nie zadowolę, chociaż trzeba być pokornym i obserwować, co będzie miał do powiedzenia rynek w tym temacie.

środa, 11 marca 2015

Ruszenie na Lenteksie i (nie)spodziewana granica. Porównanie PZU z ETFW20L długoterminowo

Tak jak pisałem w piątek, spodziewałem się, że nagłe spadki na Lenteksie były chwilowe i kurs wrócił na wyższe poziomy. Niestety, barierą nie do pokonania dzisiaj był poziom 8,55 PLN.

To jest dość istotny punkt, z którym popyt nie może sobie poradzić od połowy lutego. Patrząc na aktualne zlecenia kupna, wiele nie potrzeba, by przekroczyć tą granicę (na tą chwilę jest to 3500 akcji), choć pewnie jutro od rana będą pojawiały się kolejne. Popyt jest jednak "na tak", więc liczę, że z tym poziomem sobie w końcu poradzi. No chyba, że w końcu zabraknie mocy. W to jednak nie wierzę.

piątek, 28 listopada 2014

Kilka nowości...

Jestem dość zaskoczony faktem, że mimo rzadkiej aktualizacji, blog nadal jest często odwiedzany. Trudno mi powiedzieć dlaczego tak jest. Mogę jedynie zgadywać, że niektóre posty są dość mocno wypozycjonowane i dlatego tak wielu z Was trafia do mnie z wyszukiwarek. Co ciekawe jednak, są też wizyty z zaprzyjaźnionych blogów. Dzięki Wam wszystkim za wizyty!

A co u mnie? Cały czas po staremu. Ciężko pracuję nad rozwojem swojej firmy, a wolny czas poświęcam na rodzinę, przyjemności i giełdę.

Na giełdzie w zasadzie nie poczyniłem większych zmian od dłuższego czasu. Dokupiłem trochę akcji Ambry (ciągle wierzę w rozwój rynku wina, choć flagowy napój firmy, Cydr Lubelski, nie przypadł mi do gustu). Ponadto wzbogaciłem się o trochę certyfikatów ETFW20L oraz nabyłem trochę akcji PZU. Zmniejszyłem też zaangażowanie w spółce Ergis. Tak jak pisałem jednak, nie są to duże zmiany kosmetyczne, choć kapitał jest już znacznie wyższy niż wcześniej. Cały czas mam przekonanie do spółek, które mam w portfelu i nie zamierzam się specjalnie emocjonować chwilowymi wahaniami. Spółki generują zyski (mniejsze lub większe, ale zawsze są do przodu) i to się liczy. W wielu przypadkach również przychody rosną, zadłużenie spada, przepływy są dodatnie, więc jestem przekonany, że dobre spółki wytypowałem na długi termin.

Najsłabiej w moim portfelu spisuje się Radpol, chociaż i tam w raportach nie dostrzegłem niczego, co zmusiłoby mnie do wywalenia papieru. Mimo iż kurs dość mocno spadł. Pozostałe spółki, które posiadam - Amica, Lena Lighting - jakoś się trzymają.

Przyznam uczciwie, że w porównaniu do początków mojego inwestowania, dzisiaj jestem już dziwnie spokojny i z dużym dystansem przyjmuję to, co się dzieje na giełdzie i poza nią. Poniekąd ograniczona aktywność na blogu i brak "konieczności" tłumaczenia się Czytelnikom z dokonanych inwestycji powoduje, że odczuwam zdecydowanie mniejszy stres niż wcześniej.

Piszę o tym wszystkim dlatego, że taki spokój ducha jest niesamowicie ważny w naszym życiu. Przynajmniej jest nadzieja, że inwestowanie nie doprowadzi mnie do zawału w stosunkowo młodym wieku (choć jestem już po trzydziestce).

Największe nadzieje, poparte ciężką pracą, pokładam jednak w jednej firmie: swojej. To tutaj jest największe pole do popisu i to w niej upatruję szans na odniesienie sukcesu. Choć sukcesem jest zapewne już samo utrzymanie na rynku. Wszak firma istnieje już 5 lat. I tego życzę wszystkim, którzy myślą o otwarciu swojej działalności. Żeby wytrzymali 5 lat na rynku, borykając się z ZUS-ami, US-ami, nierzetelnymi kontrahentami, pracownikami i ogólną sytuacją na rynku. Jak już się przetrwa te kilka lat, to potem jest już z górki.

środa, 18 września 2013

Jutro wzrosty?

Dzisiejsza decyzja FED w sprawie kontynuacji programu QE3 daje szanse na duże wzrosty jutro i być może w kolejnych dniach.
Rynek amerykański zareagował tak, jak powinien. Wykres rysuje nowy szczyty. Kiedy tak będzie u nas? Wiem, wiem, my, to nie USA, ale potencjał do wzrostu jest.
Jeśli chodzi o mój portfel, wrzucam mały wykres udziału poszczególnych składników w portfelu akcyjnym. Dodam, że stanowi on 40% całego portfela, więc jak ktoś będzie chciał zobaczyć, jaką stanowi to wartość w stosunku do całości to wystarczy pomnożyć przez 0,4. Mam nadzieję, że nic nie pokręciłem.
Jak widać na powyższym obrazku, poza certyfikatem ETF nic specjalnie się nie wybija. Jedynie może wartość SNS jest zauważalna, ale ja naprawdę wierzę w tą spółkę.
Jakie spółki chciałbym w najbliższym czasie dokupić? Z pewnością będzie to AMB, KAN. W mniejszym stopniu będzie to też AMC (niech no tylko przebije tą magiczną stówkę), PZU i CEZ (jeśli nie będzie to fałszywe wybicie). W dalszej kolejności DCR, LEN i może DBC.
Być może w przyszłości rozważę sprzedaż części ETF na rzecz zakupu jakichś akcji, bo w sumie to trochę hamuje mi rozwój portfela. Ponadto, skoro dużą część środków trzymam na koncie oszczędnościowym, to mógłbym odrobinę agresywniejszą strategię obrać. Zobaczymy jednak, jak to będzie. Szkoda mi w tej chwili cokolwiek sprzedawać, więc może zwyczajnie będę dokupował spółki, a ETF pozostanie tak jak jest.
Duże nadzieje wiążę z tym portfelem na przyszły rok. Po pierwsze, prawie wszystkie spółki są dywidendowe, co pozwoli na dopływ gotówki, którą będę mógł reinwestować. Po drugie, większość firm powinno pozytywnie zareagować na nadchodzące ożywienie gospodarcze. Nawet, jeśli to ożywienie jest słabo widoczne w Polsce (chyba jedynie Donaldinho je widzi), to zagranica poprawia się. A skoro moje spółki to eksporterzy (w większości), to powinno to się odbić też na wynikach.

wtorek, 17 września 2013

Co mam w portfelu?

Ostatecznie zdecydowałem się upublicznić mój portfel. Jest w nim aż 14 pozycji. Dużo, ale to z tymi spółkami wiążę w tej chwili większe nadzieje.
Akcje stanowią jakieś 40% wartości mojego portfela. Drugie tyle stanowią środki na koncie oszczędnościowym w BGŻ Optima (wiem, że oprocentowanie nędzne, ale ważniejszy jest dla mnie swobodny dostęp do nich), a niecałe 15% waluty (EUR, USD, NOK). Natomiast 5% portfela to wolne środki czekające na inwestycje.
Na chwilę obecną mój portfel zyskuje 4,5%. Nie jest to dużo (głównie z powodu dużego udziału ETFW20L), ale cenię sobie przede wszystkim bezpieczeństwo.
Jak wspominałem wielokrotnie, mój portfel zbudowany jest długoterminowo. Dlatego też, zamiast sprzedawać, raczej dokupuję walory poszczególnych spółek.
Jedynie jeden składnik (CEZ) jest kupiony poniekąd spekulacyjnie. Kurs spółki jakby podnosi się z trendu spadkowego, ponadto są trochę zwiększone obroty, więc uznałem to jako okazję.
Co mnie cieszy, w dużej części powyższe firmy to eksporterzy. Dodatkowo wypłacają dywidendę, a wskaźniki C/Z i C/WK nie wyglądają źle. Dlatego też mocno wierzę w te spółki.
Czy interesują mnie jeszcze jakieś spółki? Owszem, ale chyba już nie będę bardziej rozdrabniał się, a skupię się na zwiększaniu udziału w powyższych spółkach. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.

poniedziałek, 2 września 2013

Pieniądze lubią ciszę...

... stąd moja mniejsza aktywność na blogu. Po prostu zainwestowałem trochę pieniędzy w 11 spółek i ETF na WIG20 (wiem, że dużo) i czekam.

Zdaję sobie sprawę, że rozproszenie kapitału zdecydowanie zmniejsza szanse na duży zysk, jeśli trafiłbym na dobrą spółkę. Z drugiej strony, zmniejszam też szansę na stratę, jeśli okazałoby się, że jakaś spółka nagle by mi zbyt mocno zanurkowała.

czwartek, 6 czerwca 2013

Wgląd w portfel

Wygląda na to, że po małej korekcie na WIG20, zaczynamy powoli się odbijać, dlatego postanowiłem sprawdzić, co tam zadziało się w moim portfelu inwestycyjnym. I przyznam, że nie jest źle.
Ogólnie wartość portfela wzrosła o 1,43%. Szału z pewnością nie robi, ale wziąwszy pod uwagę fakt, że się trochę cofnęliśmy w ostatnich dniach, cieszę się że jest to jednak ciągle plus.

środa, 15 maja 2013

Trochę zmian w portfelu

Ostatnio bardziej skupiłem się na prowadzeniu działalności, aniżeli na sprawach blogowych czy inwestycyjnych. Moje poczynania przyniosły oczekiwane efekty, więc teraz można skupić się na przyjemnościach.
Ogólnie w ciągu ostatnich dni kilka rzeczy spowodowało wzrost mojego optymizmu.

piątek, 15 marca 2013

Dokupiłem kilka certyfikatów ETFW20L. Myślę o KGH

Dzisiaj, na zakończenie tygodnia, zdecydowałem się na zakup kilku certyfikatów ETFW20L. I w ten oto sposób zakończyłem swoje zagrania w tym tygodniu.
Cały czas wierzę, że indeks WIG20 podniesie się, a wraz z nim moja inwestycja stanie się zyskowna. Trochę kurs blue chipów hamuje KGH, który ostatnio znajduje się w trendzie spadkowym. Być może kurs jest celowo obniżany w perspektywie ogłoszenia dywidendy?
Trzeba wykazać się cierpliwością, zarówno jeśli chodzi o indeks, jak i KGH. W ogóle to rozważam zakup akcji tej spółki jeśli cena spadnie jeszcze o jakieś 10 PLN.

wtorek, 12 marca 2013

Rzut okiem na portfel. Spore ruchy w moich finansach

Mimo iż na akcjach nie poszło mi w ostatnich dniach (wyczyszczone SL na ATR i RLP, a także kurs IPL jakoś nie chce iść wyżej) ostatnio zainicjowałem parę zagrań na foreksie. Ku mojemu zaskoczeniu, jest nieźle.
Trzykrotnie zagrałem na parze USDJPY i tyleż samo razy zakończyłem to na plusie. Zdecydowałem się także wczoraj na otwarcie pozycji (krótka sprzedaż) na kawie. Dzisiejszy dzień otworzył się z luką we właściwym kierunku, co pozwoliło mi na przesunięcie poziomu SL w bezpieczne miejsce (tzw. zero plus piwo). Niestety, teraz kurs idzie do góry, ale liczę, że nie potrwa do zbyt długo i nie dojdzie do poziomu SL.
Dzisiaj pewnie jeszcze spróbuję raz zagrać na USDJPY, jak tylko zobaczę, że poranna korekta się na tym skończy. Trend jest znany, więc ważne jest odpowiednie wejście.
Ilustracja: stooq.pl
Przy okazji, wczoraj kupiłem trochę akcji RDN, które wydają mi się atrakcyjne cenowo. Godny odnotowania jest również fakt, że od pewnego czasu obroty dość wyraźnie wzrosły (co widać na wykresie obok). A skoro po długim czasie rozpoczął się ruch na papierze, to jest coś na rzeczy. Zainteresowanie nie bierze się z niczego.
Ilość akcji nie jest zbyt wielka, gdyż postanowiłem, że nie będę dokonywał transakcji jednorazowo za większe kwoty. Wolę zwyczajnie dokupować po trochu, jeśli zobaczę, że akcje idą we właściwym kierunku.
Co jeszcze? Nie ukrywam, że od pewnego czasu trochę poświęcam się foreksowi i chyba o tym będę częściej pisał. Co oczywiście nie zmienia faktu, że giełdę też śledzę (np. ostatnio dokupiłem trochę certyfikatów ETFW20L).
Portfel jest dość ładnie zdywersyfikowany (mam jeszcze waluty i lokaty), więc żadne ruchy nie powinny mi spowodować burzy w moich finansach. No chyba, że nagle wszystko odwróci się przeciwko mnie.

środa, 6 marca 2013

ETFW20L w portfelu

Dzisiaj ostatecznie skusiłem się na zakup certyfikatów ETFW20L. Nabyłem je za cenę 262,20 PLN.
Dość długo wzbraniałem się przed zakupami innych instrumentów niż akcje (jeśli chodzi o te ryzykowne) oraz pogrywaniem na foreksie (bardziej dla zabawy niż dla zysków).
Na zakup tych certyfikatów skusiłem się w sumie z kilku powodów. Pojawiły się pierwsze oznaki wiosny (nie tylko za oknem, ale i na wykresie WIG20), ponadto S&P500 pewnie niedługo pobije rekordy wszech czasów. Dodatkowo stopy procentowe są niskie i jest nadzieja, że będą jeszcze niższe. To wszystko i pewnie wiele innych wpływa na poprawę mojego nastroju.
Potencjał do wzrostów jest. Dwumiesięczna korekta to dość długi okres, więc nawet, jeśli mielibyśmy pozostać w trendzie spadkowym i nie pokonać zeszłorocznych szczytów, to chociaż zarobię na korekcie trendu spadkowego.

środa, 30 stycznia 2013

ETF - wchodzić?

Ilustracja: stooq.pl
Niedawno jeden z moich Czytelników napisał, że ciekawym rozwiązaniem jest zainteresowanie się funduszem ETFW20L, który to naśladuje WIG20.
Nie byłem zwolennikiem tego, ale postanowiłem przyjrzeć się tematowi. Cóż dostrzegłem?
Po pierwsze, kursy WIG20 i ETFW20L coraz bardziej się rozjeżdżają. Jest to spowodowane tym, iż Lyxor zrezygnował z wypłacania dywidend. A więc cała idea podążania za kursem legła w gruzach. Owszem, kurs idzie w tym samym kierunku, ale już nie stanowi takich proporcji, jakie miał w założeniu.
Druga sprawa, zainteresowanie. Spójrzmy na wykres. I co na nim widzimy? Praktycznie od połowy ubiegłego roku obroty są niziutkie. A to oznacza, że zwyczajnie nie ma tym produktem zainteresowania. Właściwie sytuacja taka ma miejsce od momentu, gdy oficjalnie było już wiadomo, że dywidend nie będzie. Może to moje rozumowanie jest błędne i jest jakiś inny powód mniejszego zainteresowania?
Czy pomimo powyższych faktów, warto zainteresować się ETF? Nie mnie to oceniać. Jest to na pewno jakaś forma na zdywersyfikowanie naszego portfela i chyba jedna z lepszych możliwości na inwestycję w coś, co naśladuje indeks WIG20 (nie da się ukryć, że ma to potencjał do wzrostu). Ja jednak na razie w to nie wchodzę. Chyba, że znajdę gdzieś na forach, blogach lub w książkach coś, co mnie do tego przekona.