Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idea Bank. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idea Bank. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2013

Idea Bank wyskoczył z lokatą idealną plus

foto: .coomb.
Sytuacja zmienia się dynamicznie. Kilka godzin po publikacji postu odebrałem telefon z Idea Banku. Przemiła pani zapytała mnie, czy jestem zainteresowany przedłużeniem kończącej się lokaty idealnej plus (dostępnej w kuluarach, zazwyczaj dla osób, którym kończy się termin lokaty) o kolejne 6 miesięcy.

Idea Bank nie chce moich pieniędzy

foto: HowardLake
Źle się dzieje w depozytowym światku. Banki nie chcą naszych pieniędzy. A jeśli już łaskawie chcą je przyjąć, to oferują ochłapy. Tak jest w zasadzie ze wszystkimi bankami.
Pamiętam, jeszcze kilka miesięcy tematu pracownicy Idea Banku wręcz żebrali, żebym ulokował u nich jakąś kwotę (najlepiej dużą i na długo). Dzwonili nawet kilka razy. A co jest teraz? Za kilka dni kończy mi się lokata idealna plus (czyli polisolokata) i poza wysłanym z automatu mailem zachęcającym do odnowienia lokaty (na lipnych warunkach), nie było żadnej inicjatywy ze strony banku.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Lokata w Idea Banku zakończona. Co zrobić z pieniędzmi?

Dzisiaj zakończyła się jedna z moich lokat w Idea Banku. Pieniądze szybko wróciły na moje konto.
Niedawno dzwoniła do mnie przedstawicielka banku z propozycją przedłużenia lokaty. Ze względu na kiepską propozycję (powiązaną najpewniej z polisolokatami), odmówiłem. Lokata zakończyła się dzisiaj i już po kilku godzinach pieniądze powędrowały na moje konto w Alior Syncu.
Jest to o tyle miła wiadomość, że niektórzy klienci banków Czarneckiego skarżą się na to, że ich pieniądze są zwracane na konta z opóźnieniami. Ja, szczęśliwie, takich problemów nie napotkałem. Oczywiście, jeśli macie jakieś negatywne lub pozytywne doświadczenia z Idea Bankiem to zachęcam do pozostawiania komentarzy.
Co dalej ze środkami? Jedna z możliwości to kolejna lokata, tym razem w SK Banku. Oprocentowanie 6,45% na trzy miesiące lub diabelskie 6,66% na pół roku z pewnością kuszą.
Druga z możliwości, to przeznaczenie tych środków na giełdę. Czy jednak to jest dobry pomysł, tego nie wiem, zwłaszcza, że luty raczej nie należy do miesięcy, w których można zarobić duże pieniądze na akcjach. Ale poczekajmy. Nigdzie mi się przecież nie spieszy.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Idea Bank z coraz mizerniejszymi ofertami

Dzisiaj zadzwoniła do mnie pani z Idea Banku w sprawie kończącej mi się lokaty (już się bałem, że o mnie zapomnieli). Niestety, nic specjalnego nie zaproponowała i musiałem ją zgasić dwoma przykładami.
Najpierw zaproponowała mi lokatę na 9 miesięcy oprocentowaną na 6% (pewnie chodzi o jakiś wynalazek w postaci polisolokat, ale już nie dopytywałem o to). Powiedziałem, że taki termin mnie nie interesuje.
Pani jednak nie zrezygnowała i zaproponowała lokatę na 3 miesiące, ale z oprocentowaniem 5%. Odpowiedziałem jej krótko, acz treściwie. "Dwa banki (Bank PBP i SK Bank) oferują lepsze oprocentowanie na ten sam okres." I właściwie na tym nasza pogawędka się skończyła. Pani zasugerowała, że gdybym zmienił zdanie, to mogę się z nią skontaktować. Raczej tego nie uczynię.
Coś mi się jednak zdaje, że tak szybko ze mnie nie zrezygnują i pewnie w najbliższych dniach zadzwonią ponownie z jakąś ofertą. Pewnie będzie lepsza o jakiś ułamek procentu, ale to nie zmienia faktu, że Idea Bank obecnie nie jest już atrakcyjnym bankiem do lokowania swoich oszczędności.

UPDATE
Bank PBP też już obniża loty. Właśnie zauważyłem, że 3-miesięczna lokata oprocentowana jest na 5,1%.

piątek, 25 stycznia 2013

Tak kombinuje Idea Bank z tabletami za lokaty

Przyjrzałem się dzisiaj odrobinę ofercie Idea Banku "Tablety za lokaty". Zanim przejdę do mojej analizy od razu informuję: nie warto.
Zacznijmy od oprocentowania. Przy założeniu, że zależy nam na takim tablecie, a mamy do ulokowania 5000 PLN, musielibyśmy je zamrozić na 10 lat. Oprocentowanie byłoby 0,1% przez pierwsze trzy lata oraz 3% przez kolejnych 7 lat. Pomijając kapitalizację, średnia roczna stopa zwrotu wyniosłaby 2,13% brutto. Czyli z naszych 5000 PLN w roku 2023 otrzymalibyśmy około 862 PLN odsetek na rękę (plus tablet, który Idea Bank wycenia na 850 PLN). Co ciekawe, na Allegro można wyhaczyć taki tablet już za 800 PLN z przesyłką. Z kapitalizacją pewnie zarobilibyśmy z 200 PLN więcej.
Nie wnikałem w dokładne szczegóły lokaty, ale ona już na samym wstępie wygląda mizernie, więc szkoda czasu, by przyglądać jej się wnikliwiej. Nawet gdybym miał zarobić 2000 PLN na rękę po 10 latach z tych moich 5000 PLN, to to się zwyczajnie nie opłaca.
Jako ciekawostkę, warto jeszcze odnotować fakt, że oprocentowanie w drugim okresie jest... zmienne.
Warto odnotować również, że bank na pewno jeszcze dużo zarabia na tych tabletach (zgaduję, że kupuje je po cenie 20% niższej). Podobnie pewnie było z drukarkami i innymi gadżetami, które banki chcą wcisnąć swoim klientom.
Ja rozumiem, że bank chce zarobić, ale nie w taki sposób, żeby z klienta robić idiotę. Dlatego moja rada: trzymajmy się od tego typu ofert z daleka. Dlatego też nie zgadzam się z kolegą z blogu Finanse po godzinach, że lokata ta jest godna uwagi. Nie jest.

wtorek, 13 listopada 2012

Dokupiłem parę dolarów. Co jeszcze?

Molly DG
Ostatnio do mojego portfela inwestycyjnego dorzuciłem kilka dolarów. Nie kupiłem ich w celu jakiejś spekulacji czy po to, aby się wzbogacić, ale żeby trochę go zdywersyfikować.
Ogólnie wygląda on teraz dość bezpiecznie, bo olbrzymia część pieniędzy jest na lokatach i kontach oszczędnościowych (lokata idealna plus, BGŻ Optima, czy Alior Sync). Sporo jest w walutach i jakieś drobne kwoty w akcjach (głównie LEN, o którym kiedyś wspominałem na blogu).
Niedługo dojdzie parę złotówek z dywidendy KGH i tutaj właśnie zastanawiam się, co z tymi środkami począć. Czy wrzucić je na lokatę, czy może reinwestować w akcje. A jeśli w akcje, to które? Rozważałem TPS, która to spółka jest po dość drastycznej przecenie i teraz już powinna się zachowywać standardowo, czyli mułowato, co zresztą obserwujemy w ostatnich dniach. Bez względu na to, co myślimy i mówimy o tepsie, to mogę powiedzieć tyle: tepsa to zawsze będzie tepsa i nie wierzę, że inwestorzy będą się dalej jej wyzbywać. Zwłaszcza, że dywidenda nawet w wysokości 1 PLN jest nadal atrakcyjna. Nie tylko mnie TPS kusi.
Mój problem jest taki, że jestem do giełdy trochę pesymistycznie nastawiony, dlatego nie chce mi się wszystkich spółek od góry do doły "przeklikiwać" i analizować.
Myślę też o tym, w co można zainwestować pieniądze w przyszłym miesiącu, ponieważ spodziewam się jakiegoś większego przypływu gotówki w tymże okresie (w okolicach połowy miesiąca). Zgaduję, że rajdu św. Mikołaja nie będzie (chociaż pewnie kolega Albert Rokicki z Longterm.pl będzie innego zdania), więc nie nastawiam się na jakieś ryzykowne inwestowanie. Czyżby pozostała lokata? Zobaczymy. Przyszłość jest o tyle piękna, że nie można jej przewidzieć. A może będzie koniec świata? Któż to wie?

środa, 31 października 2012

Jeszcze nie czas na nowe zakupy, ale...

Po ostatniej porażce związanej z akcjami TPE (spółka niemal w sposób galopujący coraz bardziej się osuwa) mam na jakiś czas dość giełdy i nawet za bardzo nie mam ochoty na wyszukiwanie jakichś okazji. Po prostu widzę, co się dzieje, a samo myślenie o giełdzie powoduje u mnie pewien odruch.
A co się dzieje? Dużo niedobrego. Nasz wiguś 20 raczej nie jest skory do odbicia. Obroty na giełdzie też raczej kiepskie, więc cóż mogłoby spowodować zmianę mojej decyzji? Pytanie retoryczne.
Zresztą w podobnych nastrojach jest wielu inwestorów. Czyżby "jesienna deprecha"? Być może. Dlatego też lepiej ten nieciekawy okres przeczekać i wstrzymać się z zakupami na moment jakiegoś wyraźniejszego odbicia.
Tymczasem coraz bardziej rozmyślam nad zakupem paru koron norweskich, w celu dalszej dywersyfikacji portfela.
Ostatnio też podjąłem decyzję o poddaniu się naciągnięciu (?) przez pracownika Idea Banku na założenie Lokaty Idealnej Plus na pół roku. Ponoć cały myk polega na tym, aby ominąć nieszczęsny podatek belki, dlatego też lokata jest skonstruowana w ten sposób, że jest ona oprocentowana "oficjalnie", na 0,1%, natomiast właściwa część (czyli 6,8% brutto) idzie na ubezpieczenie w TU Europa, które po okresie trwania lokaty wraca na nasze konto. Do końca nie wiem, czy nie zrobiłem z siebie frajera zakładając tą lokatę, ale wydaje mi się to wszystko w miarę jasne. Jak będzie, zobaczymy. W ostateczności nie dostanę odsetek (chociaż według zapewnień Rafała Jaworskiego z Idea Banku dostanę je na pewno, bez żadnych haczyków). Natomiast kapitał jest bezpieczny. A to jest najważniejsze.

czwartek, 13 września 2012

Ping pong do odwołania, czyli szukanie jelenia na średni procent

Promocja lokaty Ping pong w Idea Banku, jak poinformował mnie Bartosz Klimkowski, specjalista ds telefonicznej obsługi klienta, będzie trwała do odwołania. Pracownicy banku nie mają wiedzy, kiedy się ona zakończy.
Czyli już z daleka wygląda to na szukanie frajerów, którzy założą w tym banku konto, przeleją dużo kasy z innego banku, po czym promocja zostanie zakończona, bo nie wierzę, że ludziska chętnie będą z innego powodu zakładali tam konto. Nic nie trwa wiecznie, więc nie ma co się oszukiwać, że wykosimy z tego banku jakąś wielką kasiorę. A skoro bank w pewnym sensie traktuje swoich potencjalnych klientów jak osoby niemyślące, to ja nie zamierzam przenosić tam swoich pieniędzy i zakładać konta. Nie dla siedmiu procent brutto. Zwłaszcza, że po zakończeniu promocji tej lokaty pewnie bym zamykał konto. Szkoda zachodu.
Ogólnie na plus jest jedynie obsługa klienta. Bartosz Klimkowski udzielił mi odpowiedzi w niespełna godzinę po wysłaniu pytania. Tak trzymać! Co prawda, nic z jego odpowiedzi nie wynikło, ale chociaż moje pytanie nie zostało zignorowane.

środa, 5 września 2012

Część portfela na niezłej lokacie

Dzisiaj pojawiła się ciekawa oferta Idea Banku, w której oferują oni 6,7% na dwumiesięcznej lokacie.
Gdyby przyjrzeć się innym ofertom, zarówno z tego banku, jak i innych, to na taki okres jest to jedna z lepszych ofert, dlatego też postanowiłem wrzucić tam część swoich środków, które i tak były wolne i czekały na ciekawą okazję. A za taką uważam ofertę tego banku.
Dwa miesiące to jest krótki okres, dodatkowo stosunkowo nieźle oprocentowany. Życzyłbym sobie więcej takich ofert.