Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BGŻ Optima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BGŻ Optima. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2013

Idea Bank nie chce moich pieniędzy

foto: HowardLake
Źle się dzieje w depozytowym światku. Banki nie chcą naszych pieniędzy. A jeśli już łaskawie chcą je przyjąć, to oferują ochłapy. Tak jest w zasadzie ze wszystkimi bankami.
Pamiętam, jeszcze kilka miesięcy tematu pracownicy Idea Banku wręcz żebrali, żebym ulokował u nich jakąś kwotę (najlepiej dużą i na długo). Dzwonili nawet kilka razy. A co jest teraz? Za kilka dni kończy mi się lokata idealna plus (czyli polisolokata) i poza wysłanym z automatu mailem zachęcającym do odnowienia lokaty (na lipnych warunkach), nie było żadnej inicjatywy ze strony banku.

piątek, 1 marca 2013

Zniknął wpis dyrektora BGŻ Optima

Wczoraj pozwoliłem sobie na dość mocny artykuł na temat tego, jak to wodę z mózgu robią nam reklamy czy też to, co mówią dyrektorzy banków. Jednym z bohaterów mojego wpisu był dyrektor zarządzający BGŻ Optima, Piotr Grzybczak.
Dzisiaj, ku mojemu zdumieniu, wpis dyrektora zniknął ze strony banku (albo został tak sprytnie ukryty, że nie mogę go znaleźć). Oficjalnie uznajmy, że jest to spowodowane tym, iż po prostu pojawiły się drobne zmiany na stronie związane ze zmianą oprocentowania. Nieoficjalnie jednak przypuszczam, że dyrektorowi mogło się zrobić zwyczajnie głupio, że swoim nazwiskiem firmuje kiepską ofertę, twierdząc, że jest to jeden z najlepszych produktów na rynku.
Jeszcze byłoby dobrze, gdyby tandetna porównywarka zniknęła ze strony tego banku, to można by powiedzieć, że moim artykułem osiągnąłem sukces. No, ale nie wymagajmy od banku za wiele. Ważne, że reagują na to, co się mówi o banku.

czwartek, 28 lutego 2013

Jak nam wciskają kit, czyli moje spostrzeżenia o lokatach

O tym, że lokaty są coraz niżej oprocentowane, nikogo informować nie trzeba. Jest źle. Tymczasem zewsząd próbuje nam się wciskać kit, że nie jest tak źle.
Mówi się, że inflacja jest niższa niż w ubiegłym roku, a poziom lokat nie spadł tak drastycznie w porównaniu do inflacji, czyli de facto zarabiając mniej, zarabiamy więcej. I tak oto, szaremu obywatelowi robi się wodę z mózgu i wciska bajki, które aż żal słuchać.
Od zawsze wiadomo, że inflacja teoretyczna a inflacja rzeczywista to dwie odmienne rzeczy. I jeśli ktoś mi mówi, że inflacja wynosi 3%, to pozostaje mi go zwyczajnie wyśmiać.
Kolejny kit wciska nam dyrektor zarządzający BGŻ Optima, Piotr Grzybczak, który na stronie banku twierdzi między innymi "Niezależnie od sytuacji rynkowej pragnę zapewnić, że Konto Oszczędnościowe BGŻOptima pozostanie jednym z najbardziej atrakcyjnych produktów tego typu pod względem uzyskiwanych zysków". Na dowód swoich mądrości odsyła nas do porównywarki oprocentowania z ich strony, która to... prezentuje oferty banków klientów, którzy mają powiązane konta z BGŻ Optima.
Przecież to jest absurd nad absurdami. BGŻ Optima porównuje się z bankami, z których klienci uciekają ze swoimi oszczędnościami! Trudno znaleźć głupsze porównanie. Podpowiem dyrektorowi zarządzającemu BGŻ Optima: skoro do Was uciekają, to przecież wiadomą sprawą jest, że jesteście lepsi od tych najsłabszych, bo w innym wypadku nie zakładaliby u Was konta. Z tym, że w większości są to banki-dinozaury, którym nigdy nie zależało na depozytach klientów i porównanie z nimi jest zwyczajnie śmieszne. I tutaj nie trzeba być doktorem ekonomii, żeby to stwierdzić. Pytanie tylko, po co się porównywać do najsłabszych i z klientów (potencjalnych) robić idiotów? Spójrzmy na taki SK Bank. Wyskoczył z piękną, jak na tą chwilę, ofertą jak Filip z Konopi i nie musiał się porównywać do innych banków i wstawiać kompromitujących porównywarek. Po prostu dobra oferta sprzedała się sama (i chyba po części przerosła oczekiwania szefostwa tego banku).
Dyrektorze Piotrze Grzybczaku, nie idźcie tą drogą, chciałoby się powiedzieć.
No, ale trzeba powiedzieć jedno, BGŻ Optima, niczym papier toaletowy, rozwija się. Ostatnio, po wielu miesiącach usunęli błąd z smsów z kodem (zniknęła kropka po skrócie nr). A więc bądźmy dobrej myśli i pełni nadziei. Wszystko co dobre, rodzi się w bólu (nasz prezydent pewnie inaczej by to napisał, ale już nie chcę być nadmiernie uszczypliwy).
Powiedzmy sobie szczerze, jest wiele banków z lepszymi lokatami czy kontami oszczędnościowymi niż BGŻ Optima. Nie będę tutaj przedstawiał listy, bo każdy może je sobie odszukać. Zresztą koledzy blogerzy od lokat pilotują temat.
A do osób, które chcą założyć lokaty: nie ufajcie temu, co widać w reklamach lub mówią Wam doradcy. Lepiej sprawdzić temat samemu lub po prostu zaglądać na nasze blogi, które piszemy właśnie dla Was. To właśnie na tych blogach często oferty są rozebrane na czynniki pierwsze i żaden haczyk nie ujdzie naszej uwadze. Sam osobiście nie zajmuję się szczegółową analizą nowych lokat, ale na absurdalne rzeczy nie mogę patrzeć i chętnie je wytykam.

poniedziałek, 25 lutego 2013

Koniec miesiąca, sygnał wyjścia z BGŻ Optima? Pieniądze do SK Banku i na giełdę

Ilustracja: stooq.pl
Kończy się miesiąc, BGŻ Optima obiecuje zaproponować promocyjne oprocentowanie swoim klientom, więc jest to najlepszy sygnał wyjścia z tego banku. Swoje pieniądze już przelałem do Alior Synca, który staje się moim drugim głównym bankiem.
W międzyczasie założyłem lokatę w SK Banku na 3 miesiące. Jako że jest to ostatni dzwonek na załapanie się na przyzwoite (podkreślam: nie dobre, a przyzwoite) oprocentowanie, uznałem, że najlepiej będzie, jeśli moje pieniądze tam przez chwilę poleżakują. Nie zdecydowałem się na dłuższą lokatę, ponieważ wiadomo jak to jest ze zmiennym oprocentowaniem: nic nie wiadomo. Nie ma zatem co ryzykować.
Dzisiaj przy okazji spojrzałem wnikliwiej na wykres WIG20 i wygląda na to, że odbiliśmy się od poziomu wsparcia. Niemal idealnie, co widać na załączonym obrazku. A zatem może czas pomyśleć o większym zaangażowaniu w akcje?

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Prostsze kody w BGŻ Optima. Błąd pozostał...

BGŻ Optima, niczym żółw, posuwa się do przodu. Wiele miesięcy potrzeba było, by zrozumieli tam, że skomplikowane kody, które przychodzą na sms nie mają większego sensu, a powodują niepotrzebne utrudnienie dla wklepujących je.
Przypomnijmy, że aby zalogować się do tego banku należy wpisać swój numer klienta, hasło, a następnie jednorazowe hasło otrzymane smsem.
Warto odnotować, że błąd (nr z kropką) pozostał i to chluby raczej bankowi nie przynosi. No, ale widać, że bank się rozwija, więc jest nadzieja, że za kilka-, kilkanaście miesięcy zostanie ta wstydliwa wpadka wyeliminowana. Podobnie, jak "wyeliminowana" zostanie duża grupa klientów z wieloma milionami na lokatach i kontach oszczędnościowych, jeśli oferta na początku lutego nie będzie zadowalająca. A na to się, niestety, zanosi.

wtorek, 13 listopada 2012

Dokupiłem parę dolarów. Co jeszcze?

Molly DG
Ostatnio do mojego portfela inwestycyjnego dorzuciłem kilka dolarów. Nie kupiłem ich w celu jakiejś spekulacji czy po to, aby się wzbogacić, ale żeby trochę go zdywersyfikować.
Ogólnie wygląda on teraz dość bezpiecznie, bo olbrzymia część pieniędzy jest na lokatach i kontach oszczędnościowych (lokata idealna plus, BGŻ Optima, czy Alior Sync). Sporo jest w walutach i jakieś drobne kwoty w akcjach (głównie LEN, o którym kiedyś wspominałem na blogu).
Niedługo dojdzie parę złotówek z dywidendy KGH i tutaj właśnie zastanawiam się, co z tymi środkami począć. Czy wrzucić je na lokatę, czy może reinwestować w akcje. A jeśli w akcje, to które? Rozważałem TPS, która to spółka jest po dość drastycznej przecenie i teraz już powinna się zachowywać standardowo, czyli mułowato, co zresztą obserwujemy w ostatnich dniach. Bez względu na to, co myślimy i mówimy o tepsie, to mogę powiedzieć tyle: tepsa to zawsze będzie tepsa i nie wierzę, że inwestorzy będą się dalej jej wyzbywać. Zwłaszcza, że dywidenda nawet w wysokości 1 PLN jest nadal atrakcyjna. Nie tylko mnie TPS kusi.
Mój problem jest taki, że jestem do giełdy trochę pesymistycznie nastawiony, dlatego nie chce mi się wszystkich spółek od góry do doły "przeklikiwać" i analizować.
Myślę też o tym, w co można zainwestować pieniądze w przyszłym miesiącu, ponieważ spodziewam się jakiegoś większego przypływu gotówki w tymże okresie (w okolicach połowy miesiąca). Zgaduję, że rajdu św. Mikołaja nie będzie (chociaż pewnie kolega Albert Rokicki z Longterm.pl będzie innego zdania), więc nie nastawiam się na jakieś ryzykowne inwestowanie. Czyżby pozostała lokata? Zobaczymy. Przyszłość jest o tyle piękna, że nie można jej przewidzieć. A może będzie koniec świata? Któż to wie?

środa, 7 listopada 2012

Kilka uwag na temat BGŻ Optima

Od wczoraj, jak pisałem, jestem szczęśliwym posiadaczem konta oszczędnościowego w BGŻ Optima. Można powiedzieć, że to w tej chwili najlepszy bank do oszczędzania.
Oczywiście, wszystko ładnie i pięknie, ale mam też kilka zastrzeżeń. Raczej nie sądzę, żeby ktoś z tego banku wziął je sobie do serca, ale napiszę o nich, żeby potencjalni klienci wiedzieli, co ich czeka.
Zacznę od logowania. Jest ono straszne. Najpierw wpisujemy nr klienta, potem nasze hasło, a potem dostajemy smsa z jeszcze jednym hasłem. Po co to? Czemu to ma służyć? Ja rozumiem, że bank stawia na bezpieczeństwo, ale bez przesady. Takie zasady bezpieczeństwa powinny zostać zachowane w takich wypadkach jak wypłata pieniędzy, zmiana rachunku powiązanego, zmiana numeru telefonu, itp. A tak? Nawet jak ktoś teoretycznie się włamie na konto i widzi nasze saldo to i tak wiele nie zrobi.
Kolejna, dość istotna sprawa, wygląd. Pomijam kiepską kolorystykę (wczoraj pisałem o tym, że musiałem pod innym kątem patrzeć na monitor, żeby dokładnie sprawdzić, co tam jest napisane). Jest jeszcze jedna sprawa. O ile na monitorze 24-calowym wszystko wyświetla się przyzwoicie, to np. na 15-calowym laptopie mamy kilka ramek z suwakami, które to wyglądają bardzo prymitywnie. Moim zdaniem tutaj webmasterzy powinni coś z tym zrobić. Nie wiem, czy inni też w swoich laptopach widzą ramki?
Ogólnie panel klienta wygląda nieciekawie. Jakoś tak za bardzo amatorsko jak na poważny bank. Nie są specjalnie wyróżnione rzeczy, które powinny być charakterystyczne i jakoś tak, dla mnie, nieestetycznie to wygląda.
No, ale nie to jest w tej chwili najważniejsze, bo do wyglądu można się przyzwyczaić. Ważne są inne sprawy, jak możliwość nieograniczonego wpłacania i wypłacania pieniędzy, niezłe odsetki i dobry kontakt z konsultantami.

wtorek, 6 listopada 2012

Założyłem konto w BGŻ Optima

Ostatecznie, po przeanalizowaniu bardzo wielu ofert na rynku, zdecydowałem się na założenie konta oszczędnościowego w BGŻ Optima.
Temu bankowi przyglądałem się od dłuższego czasu. Nie mogłem się jednak zdecydować na mariaż z tym bankiem, ponieważ w głowie mi siedział DB z ich niezłym kontem oszczędnościowym. Ostatecznie, ten ostatni bank wymiękł, więc mój wybór padł na Optimę.
Sam proces zakładania konta był banalnie prosty, aczkolwiek kolorystyka tej strony jest trochę irytująca i w pewnym momencie musiałem spojrzeć na monitor pod innym kątem, żeby zobaczyć, co tam jest napisane. Cóż, bank tego jeszcze chyba nie wziął pod uwagę, że kolorystyka nie jest ich mocną stroną.
Przy okazji zdecydowałem się na założenie lokaty na 3 miesiące oprocentowanej na 6,5%. Uważam, że termin jest dla mnie dobry i w razie co, zawsze można przecież zerwać umowę i cieszyć się pieniędzmi.
Trudno w tej chwili prorokować, co będzie dalej z lokatami oraz kontami oszczędnościowymi, ale pewne jest, że lepiej nie będzie. Dlatego też uważam, że na chwilę obecną, dokonałem optymalnego wyboru.
Nie bez znaczenia jest również doskonały kontakt z konsultantami, czego o niektórych bankach powiedzieć nie można.
A jak wygląda Wasza współpraca z tym bankiem? Jest się do czego doczepić?

Nadgorliwy BGŻ Optima

Wczoraj wysłałem pytanie w sprawie konta oszczędnościowego w BGŻ Optima, do którego zaczynam się powoli przymierzać. W sumie zadałem banalne pytanie: jak liczone są odsetki i czy po prostu każdego dnia są doliczane, a wypłacane na koniec miesiąca po odliczeniu Belki, czy jeszcze inaczej się to odbywa? Zwykłe pytanie prostego obywatela.
Ku mojemu zaskoczeniu, miłemu dodam, otrzymałem aż dwie odpowiedzi. Najpierw, po blisko 12 godzinach o 21.52 odpowiedziała mi Luiza Sitarska, specjalistka II stopnia ds. Obsługi Klienta, a dzisiaj rano moim oczom ukazała się druga odpowiedź, tym razem autorstwa Marty Hagel, specjalistki I stopnia ds. Obsługi Klienta.