Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą USDJPY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą USDJPY. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 marca 2013

Dwa zagrania i książki

Dzień bez aktywności na rynku (i na blogu, jak się okazuje) jest dniem straconym. Pomimo iż nie muszę grać każdego dnia, jednak na to się decyduję. Czyżby uzależnienie?
Dzisiaj postanowiłem otworzyć sobie dwie pozycje. Ustawiłem L na pozycję USDJPY oraz S na kontrakcie na kawie.
To jednak nie jedyna moja aktywność związana rynkami kapitałowymi. Po zakończeniu lektury "Wspomnienia gracza giełdowego", którą to polecam wszystkim, bo książka jest arcydziełem, rozpocząłem czytanie książki City girl. Mimo iż ta druga pozycja być może jest kierowana dla kobiet, zdecydowałem się na przeczytanie jej. W sumie robię to z dwóch powodów: żeby poznać spojrzenie na giełdę przez kobietę, a także by poznać inspirującą historię osoby, która zaczęła od zera. Przyznam, że książkę czyta się wspaniale.
Niedługo pocztą dojdzie do mnie kolejna, mam nadzieję, inspirująca książka. Na razie nie zdradzam tytułu, bo nie chciałbym, aby ktoś mi za dużo powiedział albo skomentował ją, zanim tą książkę przeczytam. Niejednokrotnie okazywało się, że opinie o książce były krytyczne, a mi się ona podobała. Wolę się więc nie nastawiać negatywnie do książki.
Ogólnie bardzo lubię książki, które opowiadają historie osób, które zaczynały swoją karierę od zera i osiągnęły jakiś sukces. I nie chodzi mi tutaj o to, by autor pokazywał mi strategie gry na dojście do miliona. Bardziej fascynuje mnie czytanie o tym, co on czuł, jakie decyzje podejmował, jak reagowali jego znajomi, przełożeni, itp. Takie książki są szalenie inspirujące i wciągające. Jeśli znacie jakieś ciekawe tytuły, możecie umieścić je w komentarzach. Z góry dzięki.

środa, 13 marca 2013

Pracowity dzień

Czasami jest taki dzień, że człowiek nie ma czasu się po głowie podrapać, nie mówiąc już o śledzeniu rynku czy dokonywaniu jakichś transakcji. Taki dzień przydarzył mi się dzisiaj.
To, że nie miałem czasu na żadne zagranie, nie oznacza, że się nic nie działo. Wczoraj kurs kawy poszedł w górę i wyczyścił mi SL. W efekcie wyszedłem na zero plus piwo, które chętnie w wolnej chwili wypiję.
Dzisiaj dopiero wieczorem rzuciłem okiem na wykresy kawy i USDJPY, które to mnie najbardziej interesują. Kursy "korekcą się", więc i tak dobrze, że nie miałem czasu dzisiaj nic zrobić. Trzeba spokojnie przeczekać ten okres i z impetem wejść w jakąś sensowną transakcję.
Być może jutro będę miał więcej czasu na jakąś analizę lub zagranie, bo w ostatnim czasie forex i giełda dość mocno mnie pochłonęły i chyba będę aktywnym typem tradera (pewnie brokerzy się z tego powodu ucieszą).

wtorek, 12 marca 2013

Rzut okiem na portfel. Spore ruchy w moich finansach

Mimo iż na akcjach nie poszło mi w ostatnich dniach (wyczyszczone SL na ATR i RLP, a także kurs IPL jakoś nie chce iść wyżej) ostatnio zainicjowałem parę zagrań na foreksie. Ku mojemu zaskoczeniu, jest nieźle.
Trzykrotnie zagrałem na parze USDJPY i tyleż samo razy zakończyłem to na plusie. Zdecydowałem się także wczoraj na otwarcie pozycji (krótka sprzedaż) na kawie. Dzisiejszy dzień otworzył się z luką we właściwym kierunku, co pozwoliło mi na przesunięcie poziomu SL w bezpieczne miejsce (tzw. zero plus piwo). Niestety, teraz kurs idzie do góry, ale liczę, że nie potrwa do zbyt długo i nie dojdzie do poziomu SL.
Dzisiaj pewnie jeszcze spróbuję raz zagrać na USDJPY, jak tylko zobaczę, że poranna korekta się na tym skończy. Trend jest znany, więc ważne jest odpowiednie wejście.
Ilustracja: stooq.pl
Przy okazji, wczoraj kupiłem trochę akcji RDN, które wydają mi się atrakcyjne cenowo. Godny odnotowania jest również fakt, że od pewnego czasu obroty dość wyraźnie wzrosły (co widać na wykresie obok). A skoro po długim czasie rozpoczął się ruch na papierze, to jest coś na rzeczy. Zainteresowanie nie bierze się z niczego.
Ilość akcji nie jest zbyt wielka, gdyż postanowiłem, że nie będę dokonywał transakcji jednorazowo za większe kwoty. Wolę zwyczajnie dokupować po trochu, jeśli zobaczę, że akcje idą we właściwym kierunku.
Co jeszcze? Nie ukrywam, że od pewnego czasu trochę poświęcam się foreksowi i chyba o tym będę częściej pisał. Co oczywiście nie zmienia faktu, że giełdę też śledzę (np. ostatnio dokupiłem trochę certyfikatów ETFW20L).
Portfel jest dość ładnie zdywersyfikowany (mam jeszcze waluty i lokaty), więc żadne ruchy nie powinny mi spowodować burzy w moich finansach. No chyba, że nagle wszystko odwróci się przeciwko mnie.

niedziela, 10 marca 2013

Wyczyszczony SL na ATR

Minione dni nie były zbyt udane dla moich spółek. Najpierw runął kurs RLP, a teraz gwałtowny ruch w dół zanotował ATR.
Co prawda kurs tej drugiej spółki wrócił, ale stopy już poszły... Szkoda, bo tydzień nie był najgorszy, jeśli chodzi o szeroki rynek.
Nie załamuję się i próbuję grać dalej. Cieszę się jednocześnie, że jeszcze przy wieczornej sesji z USDJPY udało mi się parę złotówek zgarnąć, więc strata na ATR nie jest aż tak bolesna.

piątek, 8 marca 2013

Pozycja USDJPY zamknięta z zyskiem

Zdecydowałem się ostatecznie na zamknięcie pozycji USDJPY. Zbliża się weekend, więc nie chciałbym zostawiać otwartej transakcji w tym czasie. Nie chciałbym być zwyczajnie wyrzucony na SL, gdyby doszło do jakiegoś głębszego ruchu lub kurs w poniedziałek otworzyłby się z jakąś większą luką.
A jaki wynik osiągnąłem? Pozycję (długą) otworzyłem na poziomie 94,17, a zamknąłem na 95,48.
Trochę szkoda mi tej pozycji, ale jednak ryzyko zostawienia niezamkniętej pozycji przez weekend jest zbyt ryzykowne dla mnie. W przyszłym tygodniu z pewnością również będę pogrywał na tej parze, o ile nadejdzie jakiś ciekawy moment.
Przy okazji, cieszę się, że to zagranie pokryło z nawiązką straty poniesione na miedzi.

czwartek, 7 marca 2013

Szczyty z lutego na parze USDJPY pokonane

Foto: jrkester
Dzisiaj postanowiłem trochę poeksperymentować na foreksie z parą USDJPY. Ustawiłem L.
Japońska waluta osłabia się od kilku miesięcy (po ponad 15 latach umacniania się wobec USD), a proces ten może się jeszcze bardziej przedłużyć, jako że Japończycy zdeterminowani są do tego, by dodrukowywać swoją walutę.
Szczyty z lutego zostały już pokonane. Obecnie walczymy z górką z marca 2010, która również znajduje się bardzo blisko.
Dodatkowo zachęciło mnie również to, iż właśnie przed sekundami pobite zostały tegoroczne szczyty.
Technicy pewnie wiele poziomów zaznaczą, które mogą być kluczowe do pokonania. Np. 100, 101,50 i parę innych. Czy zatem od obecnych poziomów do powyższych powinno być już z górki? Być może. Akurat na parze USDJPY trendy są zazwyczaj długie i wyraźne, więc jest możliwość niezłego zarobku. Przyznam, że coraz bardziej kusi mnie bliższe zainteresowanie parą walutową USDJPY.