Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kantory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kantory. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

Z walutami nie ma lekko

Posiadanie gotówki w walucie jest dość niedogodne. Przynajmniej tak jest w moim wypadku. Często zwyczajnie nie wiem, co zrobić z tymi pieniędzmi. Jeśli mam koszty, to problem się rozwiązuje, bo je wymieniam i nie patrzę na nic, ale jeśli nie muszę wymieniać, to pojawiają się wątpliwości.
Jest kilka możliwości, a każda z nich nie jest doskonała. Jakie to mamy opcje? Przeanalizujmy przykład z EUR.
Możemy założyć lokatę (np. roczną w Getin Banku) z oprocentowaniem 2,25%. Rewelacji nie ma, bo jest ryzyko, że będą wahania kursu i np. to oprocentowanie nic nam nie da i to, co trzymaliśmy na koncie, straci na wartości. Dodatkową wadą jest fakt, że zamrażamy pieniądze na dłużej.
Druga opcja to trzymanie pieniędzy na nieoprocentowanym (lub prawie nieoprocentowanym) koncie. Plusy? Stały dostęp do pieniędzy. Minusy? Nic nie zarabiamy.
Mając gotówkę w papierkach możemy ją trzymać w tzw. skarpecie. Plusy? Mamy stały dostęp do gotówki, możemy spokojnie ją zabrać np. na wycieczkę, gdzie płaci się w EUR i ją wydać. Plusem jest to, że unikamy przewalutowań. Minusem trzymania pieniędzy w skarpecie jest fakt, że pieniądze w mieszkaniu nie są bezpieczne. Jeśli jest to niewiele (powiedzmy z 5 tysięcy złotych), to jeszcze jakiegoś wielkiego ryzyka nie ma. Jeśli jest to więcej, to może się pojawić problem. Warto o tym pamiętać.
Ja osobiście stosuję metodę, że większą część waluty, która pojawia się na moim koncie staram się wymienić na złotówki, ponieważ w tą walutą płacę i ona daje mi też większe możliwości inwestycyjne. Ponadto nie muszę się martwić o to, czy kurs wzrośnie, czy spadnie. Oczywiście spoglądam na wykres, żeby mniej więcej wyczuć, w którym momencie opłaca mi się sprzedać, ale nie jest to spekulacja.
Mając walutę trzeba też pamiętać, gdzie ją wymieniamy. Jeśli mamy papierki to szukamy jak najlepszego kantoru (unikamy banków i poczty). Dużo większe możliwości mamy w przypadku pieniędzy na koncie. Szukamy zwyczajnie dobrego kantoru internetowego. Spready są o wiele niższe i możemy wymienić walutę na złotówki często przy bardzo interesującym kursie.

środa, 14 listopada 2012

Akceptowalny spread

Public Domain Photos
Na rynku istnieje wiele kantorów internetowych. Jedne upadają, w ich miejsce powstają nowe. Cały czas się coś dzieje. Przeanalizowałem sobie niektóre kantory pod kątem spreadu. I co mi wyszło?
Ano to, że na USDPLN, EURPLN i CHFPLN spread wyższy niż 3 grosze jest rzadkością. A jeśli już takowy funkcjonuje, to może się spodziewać dwóch rzeczy: kantor musi na gwałt zarobić dużo na klientach lub zwyczajnie chyli się ku upadkowi. O dziwo, są takie miejsca, gdzie różnica między ceną zakupu a sprzedaży powyższych walut jest wyższa niż 3 grosze. Nie będę kantorowi robił reklamy (antyreklamy w sumie), więc nie podam jego pełnej nazwy. Powiem tylko, że w nazwie ma "centrum". Kto chce, może sobie sprawdzić listę kantorów na przykład tutaj.
Generalnie bardzo się cieszę, że jest tyle kantorów, bo jest duża konkurencja. A co za tym idzie, wszyscy muszą walczyć o klienta. A jak to robić? Oczywiście, niższym spreadem. No, w sumie nie wszyscy walczą o nas, bo większość banków tego nie robi. No, ale kto dzisiaj kupuje walutę w banku? Chyba jedynie kredyciarze i to jeszcze ci mniej świadomi, którzy nie wiedzą, że mogą kupić walutę w kantorze i przelać ją do banku lub zanieść w gotówce.