Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 9 sierpnia 2012

Koniec bessy?

Wczoraj 30-tygodniowa SMA przecięła 50-tygodniową SMA na WIG20. Oznacza to, że bessa dobiegła końca.
Wskaźniki jak to wskaźniki, mogą się mylić, ale swego czasu robiłem pewną analizę i okazało się, że akurat ten jeden miał dużą sprawdzalność, więc czemu by nie wierzyć w to?
Wyniki banków w miarę dobre, KGHM, mimo przeróżnych często negatywnych rekomendacji, nie poddaje się, więc co tak naprawdę miałoby pociągnąć kurs w dół? Pewnie, europejska sytuacja nadal niespokojna, jest wiele różnych innych zagrożeń, ale akcje nie tanieją.
Kurs pobił jednak poprzednie szczyty, dołki są coraz wyżej, więc powinno być dobrze. Tak naprawdę, aby potwierdziły się moje słowa musimy zobaczyć do ilu spadniemy przy najbliższej korekcie, która nas czeka. Jeśli nie spadniemy poniżej 2100, może oznaczać to tylko jedno.
Czyżby entuzjazm Alberta Rokickiego z bloga www.longterm.pl w końcu się potwierdził?

środa, 8 sierpnia 2012

150 baniek majątku Amber Gold. I co z tego?

Blisko 150 milionów złotych w aktywach posiada spółka Amber Gold. Według "zespołu Amber Gold", powinno to w zupełności starczyć na pokrycie wszelkich zobowiązań.
Jak czytamy na stronie, znajdują się tam między innymi nieruchomości, sprzęt elektroniczny czy samochody. Skoro cały majątek spokojnie powinien zaspokoić zobowiązania (bo metale szlachetne i gotówka mogą nie wystarczyć, gdyż ich jest niecałe 80 milionów złotych), oznaczać to może tyle, że firma będzie się zwijać albo... szukać kredytu bankowego na swoją dalszą działalność.
Dużo się generalnie pisze i mówi o bieżących problemach, o tym, że spółka nie płaci swoim klientom, nie jest przejrzysta, itp. Załóżmy jednak optymistyczny scenariusz. Spółka spłaci wszystkich co do grosza. I co wówczas?
Na nowych klientów trudno liczyć, ponieważ zaufanie potencjalnych lokujących jest zmniejszone praktycznie do zera. Prezes spółki twierdzi, że spółki nie zamierza zamknąć. A więc co? Czyżby rok lub dwa firma istniała w ciszy do momentu, aż zakończą się (wygrane?) procesy przeciwko ABW, KNF i kilku innym instytucjom, które oczyszczą dobre imię Amber Gold?
Jestem daleki od teorii spiskowych, ale jeśli intencje Marcina Plichty są prawdziwe i uczciwe, to Amberowi będzie trudno poprawić swój wizerunek. I nie pomoże nawet zmiana trendu na złocie na wzrostowy, bo nawet, gdyby prezes chciał zaproponować 20-25% na lokacie, to ludzie już będą o wiele ostrożniejsi.
A miało nie być o tej spółce, a jednak jest coś, co nie pozwala o niej zapomnieć. Tak czy inaczej, bez względu na to, co się wydarzy, przykład Amber Gold jest lekcją dla wszystkich, że przy operacjach związanych z pieniędzmi trzeba myśleć.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Wróciło 5% z Synca

Za wiele transakcji nie dokonuję przez internet kartą lub poprzez Płacę z Alior Sync, ale jak już się pojawia taka możliwość to chętnie z niej korzystam. Dzisiaj po raz pierwszy odnotowałem zwrot 5%.
Nie jest to kwota jakaś zawrotna, bo i transakcji nie było za wiele. Niemniej jednak są opłaty, które się ponosi cyklicznie, a za które można liczyć na zwrot. Przykładem jest choćby opłata za telefon komórkowy czy internet. Jeśli do tego dołożymy zakupy na Allegro, może się zebrać przyjemny zwrot.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

I po urlopie

Urlop skończyłem ponad tydzień temu, jednak tak wielkie mnie lenistwo ogarnęło, że nie chciało mi się aktualizować bloga. Z drugiej jednak strony, tak dużo pracy miałem w firmie, że wieczorami już nie chciało mi się ślęczeć przed komputerem, by spłodzić kolejną notkę.
W ostatnim czasie sporo się wydarzyło. Amber Gold ze spółki, która nie płaciła swoim klientom stał się nagle spółką pokrzywdzoną przez wszystkie możliwe instytucje, włączając w to media. Najbardziej ubawiła mnie argumentacja Plichty dotycząca niepublikowania sprawozdań, że to była "decyzja biznesowa". No cóż, można i tak to tłumaczyć. Ogólnie już mi się nie chce za dużo na temat tej spółki pisać, bo media już tyle jej poświęciły, że trudno cokolwiek dodawać.
Co ciekawe, moje spółki (TPSA i KGHM) zaczęły odbijać, więc jest powód do optymizmu. Pozostałych się wcześniej pozbyłem (niestety ze stratą). Na szczęście nie mam już takiego obciążenia i nie muszę się stresować nimi. Za naukę i błędy debiutanta zapłaciłem, więc czas zacząć zarabiać przyzwoitsze pieniądze. Sądząc po wynikach banków, jest dobrze, więc będzie - mam taką nadzieję - okazja na zarobienie pieniędzy.
Co poza tym? Cały czas bawię się w projekt polegający na zbieraniu banknotów 10-złotowych. Udało mi się ich uzbierać 140 sztuk. Wkrótce opublikuję zdjęcie, żeby zachęcić potencjalnych oszczędzających do takiej zabawy.