Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 8 stycznia 2013

Zakupy z nadziejami

Dzisiaj dokonałem malutkiego zakupu akcji CIA po cenie 23,40 PLN z nadzieją, że nastąpi odbicie i kurs powróci na właściwe tory (tzn. do trendu wzrostowego, który trwa od września ubiegłego roku).
SL zawiesiłem na poziomie 22 PLN. Wierzę, że dołek na poziomie 22,50 PLN sprzed kilku dni został już osiągnięty i będzie tylko lepiej. A jeśli nie będzie, to uderzę się w pierś i przyznam, że się pomyliłem.
A jaki mnie interesuje zysk? Z pewnością będę zadowolony, jeśli kurs przebije poziom 25 PLN. Wówczas będę mógł się zastanowić, czy warto dokupić akcji tej spółki czy zrealizować zysk.
Przyznam szczerze, że trochę już mi brakowało emocji związanych z posiadaniem otwartej pozycji. Nie oznacza to jednak, że dokonałem zakupu bezmyślnego. Po prostu kupiłem akcje w tym momencie, w którym może się coś wydarzyć, tzn. wrócić do trendu wzrostowego lub polecieć niżej. Może to wyglądać na łapanie dołka, które zazwyczaj się nie udaje. Zobaczymy jednak, jak to wszystko się potoczy.
Przy okazji dokonałem też krótkiej sprzedaży na kontraktach na pszenicę i kukurydzę na Plus500. W sumie niepotrzebnie dokonałem transakcji na obu towarach, ponieważ ich ceny podążają tą samą ścieżką, ale zorientowałem się za późno. Co ciekawe jednak, obie są w trendzie spadkowym, więc liczę na to, że będą jeszcze niżej, co pozwoli mi parę złotych zarobić.

Stooq się wycwaniło

Portal stooq.pl zaskoczył nas dzisiaj niemiłą niespodzianką. Przy próbie otwarcia strony pojawiła się informacja "Proszę wyłączyć Twój ad blocker". W zasadzie nic nadzwyczajnego, po prostu portal chce zarabiać na reklamach. Jest jednak pewien problem, jak się okazuje.
Wyłączając blokowanie reklam tylko na tej stronie i tak nie mamy możliwości przeglądania jej zawartości. Jedynie wyłączanie reklam wszędzie możemy dostać się do strony. I to jest trochę irytujące, bo o ile może reklamy na stooq.pl nie są jakieś irytujące i inwazyjne, to przeglądanie innych stron z reklamami jest już bardzo denerwujące.
I tak oto stajemy w obliczu poważnego problemu. Jak przeglądać portal stooq.pl? Są trzy możliwości. Pierwsza to taka, że wyłączamy blokowanie reklam wszędzie i cieszymy się dostępem do stooq.pl. Jest to możliwość, której nie polecam.
Jest też druga możliwość (jednak będąca trochę niedogodną). Instalujemy drugą przeglądarkę, bez adblocka, i na niej przeglądamy tylko nasz ulubiony portal.
Trzecią możliwością jest każdorazowe wyłączanie adblocka przy wejściu na stooq.pl. Jest to również niedogodne, ale cóż począć?
A może znacie jakieś inne metody, jak obejść to utrudnienie? Nie ukrywam, że decyzja właścicieli stooq.pl może być w pewnym sensie strzałem samobójczym, bo wielu ludzi może zniechęcić do zaglądania tam i po prostu szukania miejsca, gdzie dostęp jest łatwiejszy.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Dwa zyskowne zagrania

Odkurzyłem nieco platformę Plus500 i postanowiłem, że trochę pogram. Swego czasu bardzo dobrze mi tam szło, więc jest szansa na kontynuację trendu.
Ogólnie mam dobre wspomnienia, bo był czas, że praktycznie niewiele inwestując praktycznie każdy tydzień kończyłem z zyskiem (w granicach 100 PLN). Szału nie było, ale było do przodu i przy stosunkowo niskim kapitale, który zainwestowałem. Potem trochę straciłem ochotę na grę w tym miejscu, trochę zajmowałem się innymi obowiązkami, aż ostatecznie zapomniałem o tym.
Ogólnie zyski osiągałem na skalpach, które obecnie są tam zakazane. Jeśli jednak ktoś chce pograć i wytrzyma z otwartą pozycją więcej niż 15 minut (słowa te kieruję do agresywnych skalperów), to polecam.
Mi się tam bardzo podoba mnogość instrumentów i stosunkowo niewielkie spready.
Oczywiście od razu wszystkich informuję, żeby nie zakładać sobie celów w stylu: co tydzień chcę wygrać 100 PLN, bo czasami można się na tym przejechać. Lepiej ustawić sobie np. cel, żeby każdy miesiąc próbować zakończyć na plusie (bez względu na to jakim), nie ryzykować za wiele i szybko ucinać straty. Myślę, że w przekroju miesiąca, robiąc sporo transakcji, jesteśmy w stanie osiągać sukcesy. Sam również chcę powrócić do tego sposobu dodatkowego zarobkowania, ale potrzebuję czasu, żeby znaleźć dla siebie odpowiednie instrumenty.
Z drugiej strony trzeba też pamiętać, że np. poświęcenie 10 godzin na analizy, gdzie zadowolimy się zyskiem np. 10 PLN jest bez sensu, bo przez te 10 godzin moglibyśmy wykonać wiele innych rzeczy, które przyniosłyby nam dużo większy zysk. Zatem warto też liczyć czas, który poświęcamy na grę.
Jeśli chodzi o moje dwa ostatnie zagrania. Pozwoliłem sobie na krótką sprzedaż dwóch spółek z niemieckiej giełdy. Jako że jest korekta, można było się spodziewać, że będą spadki. Sprzedaży dokonałem w piątek, a dzisiaj zamknąłem pozycje. Ogólnie wielkiego zysku nie było (ledwie kilkadziesiąt złotych), ale dopiero wracam do gry na tej platformie po wielu miesiącach i chcę się do niej na nowo przyzwyczaić.

piątek, 4 stycznia 2013

Powrót po przerwie

Dużo wody w Wiśle upłynęło od mojego ostatniego wpisu. Stwierdzam jednak, że warto było odpocząć od tych wszystkich myśli typowo o finansach. Były święta, Sylwester, więc dobry czas, ale nie do myślenia o pieniądzach, a o przyjemniejszych sprawach.
Tymczasem od kilku dni zastanawiam się, na czym tutaj można zarobić w tym roku. Rozważam poszerzenie działalności o coś nowego, ale jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji co do wysokości inwestycji oraz miejsca. Na razie analizuję rynek. A co to będzie? Branża handlowa najpewniej.
W tym roku zamierzam też troszkę aktywniej pograć na giełdzie. Co prawda nie będę wrzucał w giełdę jakichś wielkich pieniędzy, ale jakąś część kapitału (powiedzmy z 10-20%) postaram się na ten cel przeznaczyć. Zobaczymy, jak pójdzie, bo zeszły rok był bardzo średni. I gdyby nie dywidendy z KGH i Tepsy, mogłoby być kiepsko.
Pomysłów w zasadzie jest sporo (nawet nie chce mi się o tym wszystkim pisać tutaj), pozostaje tylko zacząć je powoli wdrażać w życie.